Copy LinkXFacebookShare

Jedna osoba na dwóch stanowiskach. 600 etatów w weterynarii rozwiąże problem?

Na Pomorzu szefowa jednego inspektoratu weterynarii jest jednocześnie wiceszefem takiej jednostki w innym powiecie. To zdaniem inspekcji efekt braków kadrowych. Czy te problemy rozwiąże stworzenie 600 nowych etatów? Są wątpliwości.

Dość głośnym echem w internecie odbiła się publikacja "Głosu Pomorza" o tym, że Joanna Kopańska, powiatowy inspektor weterynarii w Bytowie z siedzibą w Miastku jest również zastępcą powiatowego lekarza weterynarii w Lęborku. Wątpliwości wzbudzała praca na dwóch etatach.

– Moja praca to czasami i 24 godziny na dobę. Dwoję się i troję, aby wypełnić swoje obowiązki. Praca w Miastku i Lęborku przebiega równolegle. Na obu stanowiskach zostałam zatrudniona przez wojewódzkiego inspektora – powiedziała dziennikowi.

Jak dodała, takie sytuacje zdarzają się i w innych częściach kraju z uwagi na duże braki kadrowe w Inspekcji Weterynaryjnej. Potwierdziła to niejako Agnieszka Arendt, starszy specjalista ds. obsługi prawnej Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Gdańsku, czyli organu nadrzędnego.

– W związku z koniecznością zapewnienia ciągłości pracy organu, jakim jest powiatowy lekarz weterynarii oraz ogromnymi brakami kadrowymi w Inspekcji Weterynaryjnej szczebla powiatowego, w tym brakami w zakresie osób spełniających kryteria wynikające z ustawy o inspekcji weterynaryjnej, podjęto decyzję o tymczasowym powołaniu na stanowisko powiatowego lekarza weterynarii w Bytowie z siedzibą w Miastku osoby zatrudnionej jednocześnie w powiatowym inspektoracie weterynarii w innym powiecie – wyjaśniła.


Jak zastrzegła, rozwiązanie takie jest stanem przejściowym, wymuszonym okolicznościami i zmierzającym do ustabilizowania sytuacji w PIW w Bytowie z siedzibą w Miastku.

– Zatrudnienie jednej osoby na 2 stanowiskach jest zgodne z kodeksem pracy, a charakter wykonywanych przez lek. wet. Joannę Kopańską obowiązków – czynności kierowniczych i zarządczych – umożliwia, a niejednokrotnie wymaga ich wykonywania poza siedzibą urzędu – przekazała przedstawicielka gdańskiego WIW.

Problemy kadrowe służby weterynaryjnej są znane nie od dziś. Nie mogło zabraknąć rozmów o nich w Sejmie podczas debat o budżecie państwa na 2022 r. Jak się okazało, rządzący chcą zapisać w nim środki na ponad 600 nowych etatów.

– 604 nowe etaty, jest to niewątpliwie krok w bardzo dobrym kierunku, ale pragnę zwrócić uwagę, że w tej chwili w Inspekcji Weterynaryjnej jest bardzo dużo etatów. Lekarze weterynarii odchodzą z powodu żenująco niskich wynagrodzeń. W związku z tym będziemy mieli nowe etaty, ale należałoby pomyśleć o podwyższeniu wynagrodzeń dla pracowników już w inspekcji pracujących – stwierdził podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa Jacek Łukaszewicz, prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.


Dociekał, czy są przewidziane środki na podwyższenie wynagrodzeń dla pracujących już w IW oraz jakie wynagrodzenia przewidziano dla przyszłych zatrudnianych.
– Przypomnę, że bardzo mizerna podwyżka w 2019 r. nie spowodowała odwrócenia trendu i lekarze weterynarii z inspekcji odchodzą – zaznaczył Łukaszewicz, dopytując też o podwyżkę puli środków na wynagrodzenie dla urzędowych lekarzy weterynarii wykonujących czynności ze zlecenia IW.

Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa zapewniał, że na nowe etaty 65 mln zł zapisanych jest w budżetach wojewodów. – Średnia płaca lekarza weterynarii, podkreślam średnia, wynosi w tej chwili 9 tys. 105 zł i te podwyżki są sukcesywnie dokonywane – informował.

Oponował tu Łukaszewicz, który zaznaczał, że według danych samorządu zawodowego jest to mniej więcej 50 proc. podanej kwoty.

Warto dodać, że członkowie Branżowego Porozumienia ds. Walki z ASF także odnieśli się do wzmocnienia kadrowego i finansowego Inspekcji Weterynaryjnej. Wyrazili poparcie dla inicjatywy obsadzenia 600 dodatkowych etatów.

"Aby ten plan się powiódł, niezbędne jest zabezpieczenie w budżecie państwa wystarczających środków, które nie tylko przyciągną atrakcyjnymi wynagrodzeniami nowych lekarzy do pracy w IW, ale również zwiększą wynagrodzenia dla obecnie pracujących inspektorów oraz urzędowych lekarzy weterynarii wykonujących czynności z wyznaczenia powiatowego lekarza weterynarii, którzy nie będąc pracownikami IW, również rezygnują z wyznaczeń z powodu niskiego wynagrodzenia. Brak zachęty finansowej pogłębi niedobory kadrowe IW, a możliwość walki z chorobami zwalczanymi z urzędu będzie coraz bardziej ograniczona" – czytamy w piśmie Porozumienia.
 



Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?