Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy koni chcą dopłat. Apelują do ministerstwa rolnictwa

Unijne rozporządzenie nie przewiduje możliwości przyznawania płatności do hodowli koni. – Sektor nie może więc zostać uwzględniony w ramach płatności związanych z produkcją – podkreśla Tadeusz Nalewajk, wiceminister rolnictwa.

Polski Związek Hodowców Koni wspierany m.in. przez Podlaską Izbę Rolniczą wystąpił o uwzględnienie tych zwierząt w "Systemie płatności bezpośrednich w Polsce w latach 2015-2020".

Przedstawiciele związku zawnioskowali ponadto o podwyższenie dopłat do klaczy objętych programami ochrony zasobów genetycznych w ramach PROW 2014-2020 do wysokości wynikających z kalkulacji opracowanych przez Instytut Zootechniki w Balicach i zatwierdzonych przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.


PZHK zwrócił się wreszcie do resortu rolnictwa o uwzględnienie gospodarstw zajmujących się hodowlą koni w działaniu "Modernizacja gospodarstw rolnych" (PROW 2014-2020), podobnie jak tych zajmujących się produkcją prosiąt, mleka czy bydła mięsnego.

"Koń jest jednym z najważniejszych zwierząt, które człowiek oswoił i zaczął wykorzystywać w różnych dziedzinach życia. W naszym kraju nadal istnieje bardzo dużo małych lub bardzo małych gospodarstw, w których koń jako gatunek zwierząt gospodarskich, wciąż jest bardzo istotny w rolnictwie – zwłaszcza ekologicznym. Należy również mieć na uwadze, że dla wielu hodowców konie wciąż są podstawowym źródłem utrzymania" – argumentował w piśmie Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej.

W odpowiedzi wiceminister Nalewajk podkreślił, że podstawą systemu płatności bezpośrednich jest odpowiednie unijne rozporządzenie. A ono nie przewiduje możliwości przyznawania płatności do hodowli koni. "W związku z powyższym sektor ten nie może zostać uwzględniony w ramach płatności związanych z produkcją" – odpisał.

Jeśli chodzi o drugi postulat, wiceszef resortu przypomniał, że w ogłoszonym w kwietniu 2014 r. projekcie PROW 2014-2020 zostały zaproponowane zróżnicowane stawki wsparcia dla klaczy objętych programami ochrony zasobów genetycznych. To 1550 zł/szt. dla klaczy ras zimnokrwistych w typie sztumskim i sokólskim oraz 1900 zł/szt. dla klaczy pozostałych ras (koniki polskie, huculskie, małopolskie, wielkopolskie i śląskie).

"Biorąc jednak pod uwagę postulaty zgłaszane przez organizacje rolnicze oraz związki hodowców koni, a także mając na uwadze doświadczenia, kwota wsparcia w ramach pakietu 7. PROW 204-2020 została ujednolicona dla wszystkich ras koni i wynosi 1500 zł/szt." – zaznaczył Tadeusz Nalewajk.

W kwestii uwzględnienia gospodarstw zajmujących się hodowlą koni w działaniu "Modernizacja gospodarstw rolnych", resort zapewnił, że takie gospodarstwa mogą pozyskiwać środki z tego źródła "w ramach obszaru związanego z racjonalizacją technologii produkcji, wprowadzeniem innowacji, zmianą profilu produkcji, zwiększeniem skali produkcji, poprawą jakości produkcji lub zwiększeniem wartości dodanej produktu".

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!