Copy LinkXFacebookShare

Groźna choroba nadal atakuje. Zagrożone bydło, owce i kozy

Kolejne ogniska choroby niebieskiego języka potwierdzono we Włoszech i Rumunii. Chorobę wykryto w gospodarstwach zajmujących się hodowlą bydła, owiec i kóz.

Władze Włoch potwierdziły 77 nowych ognisk choroby w centralnej i południowej części kraju – donosi portal theCattleSite.com. Choroba dotknęła 491 owiec, 119 sztuk bydła oraz 3 kozy.

Potwierdzono, że wykryty wirus charakteryzuje się serotypem 1.

W ostatnich dniach o kolejnych ogniskach wirusa informowała także Rumunia. Potwierdzono 138 nowych ognisk (serotyp 4).

Wirus obejmuje już cały kraj. Dotychczas udokumentowano 3 przypadki choroby u kóz, 103 przypadki u bydła oraz ogromną liczbę 1234 zachorowań u owiec.

Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt informowała także o przypadkach wystąpienia wirusa na Węgrzech oraz w Czarnogórze.

Choroba niebieskiego języka (Bluetongue) jest chorobą zwierząt przeżuwających, zarówno domowych jak i dzikich, wywoływaną przez wirusy.

Choruje bydło, owce i kozy, ale także sarny, jelenie, afrykańskie antylopy czy wielbłądy. Zwierzęta nie zarażają się bezpośrednio od siebie, a jedynie poprzez owady kłująco-ssące z rodzaju Culicoides (rodzina: kuczmany) oraz poprzez krew lub nasienie.

Bluetongue nie przenosi się na inne gatunki zwierząt gospodarskich i domowych oraz na ludzi. Oznacza to, że mięso, mleko, skóry i wełna oraz inne produkty pochodzące od przeżuwaczy nie stanowią zagrożenia dla zdrowia człowieka.

Choroba podlega obowiązkowi zwalczania na terenie Polski.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?