
Import drobiu do Europy rośnie. Niepokojące dane UE

Import drobiu do Europy wyraźnie przyspiesza, podczas gdy unijny eksport mięsa drobiowego od kilku lat pozostaje niemal na niezmienionym poziomie. Co więcej, rosnące przychody ze sprzedaży zagranicznej nie rekompensują w pełni zmian zachodzących na rynku.
Dane za pierwsze osiem miesięcy 2026 r. udostępnione przez Krajową Izbę Producetnów Drobiu i Pasz pokazują, że handel drobiem coraz mocniej przesuwa się w stronę importu.
Import drobiu do Europy rośnie znacznie szybciej niż eksport
Porównanie okresów styczeń–sierpień 2022 i styczeń–sierpień 2026 pokazuje wyraźną różnicę między kierunkami unijnego handlu. Import drobiu do Europy zwiększył się ilościowo o 27,8%, natomiast eksport wzrósł zaledwie o 3%.
Jeszcze większe różnice widać w wartości obrotów. Wartość importu wzrosła o 43,51%, podczas gdy przychody z eksportu zwiększyły się o 12,79%. Oznacza to, że dynamika wzrostu wolumenu importu była ponad dziewięciokrotnie większa niż eksportu. Z kolei pod względem wartościowym przewaga importu była ponad trzykrotna.
Mimo tych tendencji Unia Europejska nadal utrzymuje dodatni bilans handlowy w mięsie drobiowym. Eksport przewyższa import 1,9-krotnie pod względem ilości oraz 1,8-krotnie pod względem wartości. Import drobiu do Europy obejmuje jednak przede wszystkim droższe elementy i bardziej wartościowy asortyment, co wpływa na średnią cenę sprowadzanego mięsa.
Polscy eksporterzy konkurują przede wszystkim ceną
Ciekawie wygląda również porównanie cen uzyskiwanych przez unijnych eksporterów na rynkach pozaeuropejskich. Według danych za okres od stycznia do końca sierpnia 2026 r. najwyższą średnią cenę eksportową sprzedaży kilograma mięsa drobiowego uzyskiwali producenci z Irlandii i Węgier. W obu przypadkach wynosiła ona 4,53 euro.
Francja osiągnęła 3,83 euro/kg, Niemcy 3,59 euro/kg, a Hiszpania 3,24 euro/kg. Polska znalazła się na końcu zestawienia z wynikiem 2,26 euro/kg.
Różnice wynikają częściowo ze struktury sprzedawanego asortymentu oraz udziału poszczególnych gatunków drobiu. Nie można więc traktować tych wartości jako bezpośredniego porównania rentowności. Pokazują one jednak skalę konkurencji i presję cenową, z jaką mierzą się polskie przedsiębiorstwa. W dodatku import drobiu do Europy zwiększa presję na unijnych producentów, którzy muszą jednocześnie walczyć o odbiorców na rynkach zagranicznych.
Import drobiu do Europy a kursy walutowe
Na konkurencyjność unijnego handlu wpływają również zmiany kursów walutowych. Od początku drugiego kwartału 2026 r. euro osłabło wobec dolara o około 3,64%. Taka sytuacja sprzyja eksporterom ze strefy euro, ponieważ ich produkty stają się relatywnie tańsze dla odbiorców spoza Europy. Natomiast importerzy muszą liczyć się z mniej korzystnymi warunkami zakupów.
Jeszcze większą zmianę zanotował polski złoty. Od początku stycznia 2026 r. stracił około 7,98% wobec dolara oraz 4,05% wobec euro. W efekcie polski eksport może zyskiwać na konkurencyjności cenowej nie tylko poza UE, lecz także na wspólnym rynku unijnym.
Podsumowując, import drobiu do Europy rośnie znacznie szybciej niż eksport, a różnice w dynamice handlu stają się coraz bardziej widoczne. Jednocześnie polscy eksporterzy mierzą się z silną konkurencją cenową, dlatego utrzymanie pozycji na rynkach zagranicznych będzie wymagało poprawy konkurencyjności i skutecznego poszukiwania nowych odbiorców.
Przeczytaj również: Sytuacja na rynku jaj. Czy ceny wkrótce odbiją?
