Copy LinkXFacebookShare

W puszczy nie powstanie kurza ferma. Inwestor zrezygnował

Kilometr od Chrośnej (pow. bydgoski, woj. kujawsko-pomoskiej), stolicy Puszczy Bydgoskiej nie powstaną cztery kurniki. Inwestor zrezygnował właśnie z inwestycji.

Pierwsze starcie z planami budowy przemysłowych ferm kur w pobliżu Bydgoszczy mieli mieszkańcy Kotomierza, Trzeciewca i Paulin (gmina Dobrcz) – przypomina "Gazeta Pomorska". Potem była batalia w Cielu, a teraz inwestycje miały być realizowane pod Chrośną (administracyjnie w Dąbrowie Małej w gminie Rojewo).

W złożonym w urzędzie gminy raporcie oddziaływania na środowisko inwestor zapisał, że we wsi zbuduje cztery kurniki dla 88000 kur niosek oraz 8800 kogutów w systemie ściółkowym. Rozważał też możliwość chowu w systemie klatkowym 264000 kur niosek (produkcja jaj wylęgowych).

Mieszkańcy Chrośnej (gm. Solec Kujawski) o planowanej inwestycji zaalarmowani zostali w listopadzie ub.r. właśnie przez sąsiadów z Dąbrowy Małej.  

– Skrzyknęliśmy się, 7 grudnia napisaliśmy petycję, którą podpisało ponad 100 mieszkańców. Skierowaliśmy ją do wójta Rojewa i do pani burmistrz Solca – mówi Jarosław Kozera, prezes stowarzyszenia "Razem dla Puszczy Bydgoskiej".

I właśnie Teresa Substyk została teraz poinformowana przez inwestora, że rezygnuje ze swoich planów, bo… nie chce rozłamu wsi.

źródło: "Gazeta Pomorska"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!