W Polsce nioski żyją w klatkach
nogmaszgleb1_fot._kp_psp_staszow
Nogę kobiety z mechanizmu glebogryzarki uwolnili strażacy. 45-latka trafiła do szpitala. Fot. KP PSP Staszów
Blisko 87,4 proc. kur utrzymywanych było w Polsce w 2013 r. w systemie klatkowym – wynika z danych opublikowanych w maju przez Komisję Europejską.
Jak podaje opierająca się na tych zestawieniach Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza w Warszawie, pozostałe systemy chowu kur niosek miały już znacznie mniejsze zastosowanie. Bo tylko 10,4 proc. z nich chowano na ściółce, 2 proc. na wolnym wybiegu i zaledwie 0,2 proc. w systemie ekologicznym.
Jeszcze więcej kur utrzymywanych w klatkach było na Łotwie (95,5 proc.), w Portugalii (93,5 proc.), Hiszpanii (92,9 proc.) oraz Estonii (90,8 proc.). Liderzy pod względem ekologicznego chowu kur, to Dania (19,4 proc.), Szwecja (11,7 proc.), Austria (9,7 proc.), Luksemburg (9,0 proc.) oraz Niemcy (8,9 proc.). A najwięcej kur w systemie ściółkowym utrzymywanych jest w Luksemburgu (87,5 proc.), Austrii (68,3 proc.), Holandii (63,6 proc.), Niemczech (63,2 proc.), Szwecji (63,1 proc.) i Słowenii (51,6 proc.). Z kolei system wolnowybiegowy dominuje w Wielkiej Brytanii (47,5 proc.) oraz Irlandii (40,1 proc.).
W całej Unii Europejskiej w 2013 r. było 380,5 mln kur niosek, z czego 57,4 proc. w klatkach, 12,2 proc. na wolnym wybiegu, 26,4 proc. na ściółce oraz 3,8 proc. w systemie ekologicznym.
Według przekazu KRD-IG, produkcją jaj spożywczych w 2013 r. w krajach członkowskich zajmowały się 22 202 gospodarstwa. Najwięcej z nich (35,4 proc.) funkcjonowało w systemie wolnowybiegowym oraz ściółkowym (33,3 proc.). Natomiast w klatkach utrzymywało kury 18,4 proc., zaś w systemie ekologicznym – 12,5 proc.
Zestawiając te dane z tymi z 2012 r., o 2,3 proc. wzrosła liczba gospodarstw zajmujących się produkcją jaj spożywczych. Przybyło tych z systemem wolnowybiegowym (+4,8 proc.) oraz ściółkowym (+4 proc.). Ubyło gospodarstw utrzymujących kury w klatkach (-3,1 proc.) oraz w systemie ekologicznym (-0,5 proc.).
