Reklama
Ukraiński gigant zmniejsza produkcję jaj o połowę
jajka_kury_drob
Polskie jaja trafiły w minionym roku nawet na Antarktydę. Foto_Mirosław Lewandowski
Firma Avangardco w ciągu ostatniego roku zmniejszyła produkcję jaj o 50%. Główną przyczyną tej sytuacji jest konflikt z urzędem antymonopolowym.
Jeden ze znanych producentów jaj na świecie, ukraińska firma Avangardco, w ciągu ostatniego roku gwałtownie ograniczyła produkcję jaj.
Jest to efekt konfliktu Olega Bakhmatyuka, głównego właściciela największego ukraińskiego holdingu rolno-spożywczego UkrLandFarming, który kontroluje Avangardco, a Narodowym Biurem Antykorupcyjnym Ukrainy (NABU).
W efekcie firmie nie udało się utrzymać płynności w organizacji i finansowaniu sprzedaży eksportowej.
Avangardco przed pojawieniem się tych problemów produkowało około 300 mln jaj miesięcznie, podaje portal kipdip.org.pl.
Obecnie firma w ciągu miesiąca wytwarza około 170 mln jaj, a sprzedaż eksportowa wynosi aktualnie zaledwie 20 mln jaj.
W maju ubiegłego roku produkcja wyniosła nawet 350 mln jaj, z czego około 170 mln trafiło na eksport. Ograniczenie produkcji zmusiło zarząd do zamknięcia 12 ferm, a produkcja w kolejnej zostanie niebawem wstrzymana.
Problemy pojawiły się po wstrzymaniu linii kredytowych za sprawą działań śledczych ukraińskiego urzędu antykorupcyjnego. Brak finansowania zmusił Avangardco do gwałtownej redukcji sprzedaży eksportowej.
Firma korzystała z kredytów na eksport w wysokości 60-70 mln dolarów. Dodatkowo Covid-19 spowodował nieprzewidziane komplikacje w logistyce i wzrost kosztów o około 30%.
Główny właściciel spółki przyznał, że z grupy siedmiu dużych odbiorców zagranicznych udało się utrzymać tylko jeden rynek w Dubaju. Konflikty administracyjne wpłynęły na reputację przedsiębiorstwa w oczach potencjalnych kontrahentów.
Firma zmaga się jednocześnie ze wzrostem cen surowców paszowych. Spowodowało to, że dochody spółki spadły, a próg rentowności w niektórych miesiącach odnotował wartość ujemną.
W sprawę zaangażowali się politycy. Ponad 150 posłów złożyło apelację do Prokuratora Generalnego o zainteresowanie się całą sprawą.
Postępowanie prowadzone przez NABU jest toczone od pięciu lat. Dotyczy ono rzekomych nadużyć finansowych związanych z należącym do biznesmena VAB Bankiem i nieuprawnionego zwrotu podatku VAT przy budowie gospodarstw rolnych.
W wyniku problemów zagrożone jest blisko 30 tys. miejsc pracy, a budżet państwa może ponieść ogromne straty, ponieważ grupa spółek UkrLandFarming ma ważny udział w gospodarce Ukrainy i ma ogromny potencjał eksportowy.
- Książki warte polecenia: Sygnały brojlerów |Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków

