Copy LinkXFacebookShare

Rynek drobiu pod presją. Brojlery tanieją, jaja stabilne

rynek drobiu, ceny brojlerów, ceny kurcząt, ceny jaj, jaja M, KIPDiP, produkcja drobiarska, eksport drobiu, import drobiu, ceny
Ceny kurcząt rzeźnych spadają, natomiast notowania jaj utrzymują stabilny poziom. Fot. Tytus Żmijewski

Rynek drobiu pod presją. Brojlery tanieją, jaja stabilne

Rynek drobiu pozostaje pod silną presją cenową. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kurcząt rzeźnych. Natomiast ceny jaj utrzymują się na stabilnym poziomie. Analitycy Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz wskazują jednak na możliwość stopniowej poprawy sytuacji na rynku jaj.

Ostatnie miesiące przyniosły wyraźne zmiany w handlu mięsem drobiowym. Ponadto import z Brazylii zwiększył presję na ceny. Jednocześnie konkurencję wzmacniają producenci z Ukrainy i Turcji. W efekcie dostawcy muszą mierzyć się z trudniejszymi warunkami sprzedaży.

Rynek drobiu pod presją

Ceny brojlerów znajdują się bardzo nisko jak na tę porę roku. Rynek drobiu jest pod presją i nie daje obecnie wielu argumentów za trwałym odbiciem. Zdaniem analityków import z Brazylii zmienił oczekiwania uczestników rynku. Odbiorcy zyskali tym samym większą siłę negocjacyjną.

„Ceny są pod silną presją spadkową” – oceniają analitycy KIPDiP.

Jednocześnie dopuszczają krótkie zatrzymanie spadków. Możliwe pozostaje również niewielkie odbicie. Jednak nie oznacza to jeszcze zmiany głównego trendu.

Presję zwiększa także konkurencja eksportowa. Ukraina oraz Turcja są gotowe konkurować ceną, dlatego rynek drobiu pozostaje trudny dla dostawców. Z kolei słabszy złoty częściowo pomaga eksporterom z Polski. Ponadto rosnąca presja inflacyjna może w pewnym stopniu wspierać ceny.

Cena referencyjna KIPDiP dla kurcząt rzeźnych wyniosła 28 września 4,10 zł/kg. Natomiast przeliczona cena MRiRW z 20 września sięgała 4,984 zł/kg.

Rynek drobiu i stabilne ceny jaj

Inaczej wygląda sytuacja na rynku jaj. Uczestnicy rynku z ulgą przyjęli kolejny tydzień bez spadku notowań. Jednak analitycy KIPDiP patrzą na przyszłość bardziej optymistycznie. Ich zdaniem rynek drobiu pozostaje pod presją, ale może w tej części segmentu wejść w okres stopniowej poprawy.

„Nie spodziewamy się jakiegoś gwałtownego rajdu w górę” – wskazują analitycy.

Według nich bardziej prawdopodobny jest powolny wzrost cen. Ponadto znaczenie mogą mieć czynniki sezonowe. Jednocześnie słabsza polska waluta może wspierać eksporterów.

Cena referencyjna KIPDiP jaj klasy M z chowu klatkowego wyniosła 28 września 0,41 zł/szt. Z kolei jaja ściółkowe kosztowały 0,51 zł/szt. Dla porównania, przeliczona cena MRiRW dla jaj M przeznaczonych do przetwórstwa wyniosła 0,3669 zł/szt.

Jaja mogą powoli drożeć

Analitycy nie zakładają gwałtownego wzrostu cen jaj. Rynek drobiu może jednak skorzystać z poprawy warunków sezonowych. Ponadto wpływ na notowania może mieć kurs złotego oraz rosnąca presja inflacyjna.

Potencjał wzrostu ograniczają jednak krajowe ceny jaj. Szczególnie dotyczy to jaj ściółkowych, które pozostają znacznie droższe niż w Europie. W związku z tym wzrost może przebiegać powoli.

Według obecnych szacunków na początku grudnia ceny mogą być najwyżej o około 10 groszy wyższe niż obecnie. To jednak prognoza obarczona ryzykiem, ponieważ sytuacja na rynku może zmienić się pod wpływem importu, kursów walut oraz popytu.

Podsumowując, rynek drobiu pozostaje pod silną presją, jednak poszczególne segmenty rozwijają się inaczej. Brojlery nadal mierzą się ze spadkami, natomiast ceny jaj są stabilniejsze. Jednocześnie sezonowość i kurs złotego mogą w kolejnych miesiącach wspierać notowania jaj.

Przeczytaj również: Ceny kurcząt spadły poniżej psychologicznej granicy. Rynek drobiu pod presją

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób