Polsce grozi utrata konkurencyjności produkcji drobiarskiej
kurczeta_brojlery
Bez rządowego wsparcia w dostawach węgla, miału węglowego i oleju opałowego, branża drobiarska i warzywna może się znaleźć w poważnych kłopotach. Foto_Mirosław Lewandowski
"Grozi nam utrata konkurencyjności produkcji drobiarskiej, wzrost cen mięsa oraz ograniczenie możliwości eksportowych. To konsekwencje projektu ustawy wprowadzającej zakaz stosowania pasz GMO przyjętej podczas posiedzenia Rady Ministrów w dniu 2 listopada br." czytamy w komunikacie Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.
Rząd zmienił swoją pierwotną propozycję, która zakładała przedłużenie obowiązującego moratorium o kolejne 4 lata. Ustawa jest już w sejmie i 29 listopada odbędzie się jej pierwsze czytanie.
Nieoczekiwana zmiana nie jest poparta żadnym uzasadnieniem. Dlatego Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza, wspólnie z innymi organizacjami drobiarskimi, jest przeciwna wprowadzeniu rozwiązań prawnych bez jakiejkolwiek analizy dostępności surowców i wpływu na koszty oraz konkurencyjność.
KRD-IG w zamian proponuje rozwiązania stymulujące rozwój produkcji krajowych roślin białkowych i systemowe powiązanie go z wykorzystaniem przez segment produkcji pasz.
W zależności od przyjętego przez sejm wariantu konsekwencją wprowadzenia zakazu stosowania pasz GMO będzie wzrost cen na półkach sklepowych od 15% do 30%.
Pasze odpowiadają za ponad 70% kosztów produkcji drobiu, hodowcy będą musieli uwzględnić zwiększony koszt paszy w cenie żywca.
– Należy zauważyć, że mięso drobiowe jest chętnie wybierane przez konsumentów i jest zaliczane do podstawowego koszyka zakupowego. Wzrost jego ceny to silny impuls inflacyjny w obszarze szczególnie wrażliwym dla konsumentów. Jednocześnie wyższe koszty produkcji, a tym samym wzrost cen w sklepach będzie dotyczył również innych rodzajów produkcji zwierzęcej korzystających obecnie z pasz GM – tłumaczy Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarskiej – Izby Gospodarczej.
Polska jest największym w UE producentem mięsa drobiowego i co się z tym wiąże, znaczącym odbiorcą pasz. Ponad 50% tej produkcji jest przeznaczone na eksport. Rozwój tego sektora był możliwy dzięki wytwarzaniu wysokiej jakości produktów przy zachowaniu dyscypliny związanej z kosztami produkcji.
Wejście w życie zakazu zmniejszy konkurencyjność tego sektora, w szczególności, że żadne państwo Unii Europejskiej nie wprowadziło podobnych restrykcji.
Ważną konsekwencją wejścia w życie zakazu będzie zastąpienie krajowych produktów pochodzenia zwierzęcego tańszymi, sprowadzanymi z innych krajów UE i państw trzecich, które będą pozyskiwane od zwierząt karmionych paszami GM.
– Utrata konkurencyjności oraz rynków zbytu będzie prowadziła do ograniczenia krajowej produkcji drobiarskiej, a co za tym idzie obniży się zapotrzebowanie na pasze. Na cele paszowe zużywamy ponad 17 mln ton, czyli ponad 60% ogółu produkcji zbóż. Spadek zapotrzebowania na surowce do produkcji pasz spowoduje obniżenie cen na zboża w warunkach stale rosnących kosztów produkcji – dodaje Dariusz Goszczyński, Prezes Zarządu Krajowej Rady Drobiarskiej – Izby Gospodarczej.
Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków


