Na tym rynku drobiarze mogą sporo zyskać
drob_zacharuk6
Fot. Mirosław Lewandowski
Od kilku lat w dyskusjach analityków sektora drobiarskiego pojawiają się silne rekomendacje dotyczące inwestowania w Afryce.
Argumentami przemawiającymi za takim postępowaniem są zwykle szacunki dotyczące wzrostu liczby ludności, a także znacznie niższe spożycie drobiu na głowę niż w innych częściach świata – informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.
Istotną rolę w atrakcyjności kontynentu afrykańskiego odgrywają także projekcje dotyczące stopniowego wzrostu zamożności mieszkających tam ludzi. W odpowiedzi na argumenty analityków wiele światowych przedsiębiorstw drobiarskich otwiera swoje przedstawicielstwa w Afryce, a niektóre z nich sporo tam inwestują.
Cały czas rozwija się także eksport na ten kontynent. Wśród najbardziej obiecujących kierunków wywozu mięsa wymienia się między innymi Republikę Południowej Afryki, Benin czy Ghanę. Dane statystyczne opublikowane przez ostatnie z tych państw potwierdzają słuszność drobiarskich strategii opierających się na nadziejach związanych z Czarnym Lądem.
W Ghanie w bieżącym roku konsumpcja drobiu wzrośnie o prawie 14 proc. Co więcej, szacuje się, że tylko około 5-10 proc. mięsa drobiowego na tamtejszym rynku pochodzi od lokalnych producentów, a reszta jest importowana. Prognozy dla tego kraju również cały czas są optymistyczne bo kilkunastoprocentowe wzrosty konsumpcji mają się utrzymać jeszcze przez wiele lat.
-
Książki warte polecenia: Sygnały brojlerów |Sygnały kur nieśnych


