Można czy nie można wypuszczać drobiu na zewnątrz?
drob_piskleta_4
Z powodu ptasiej grypy w Polsce wybito i zutylizowano już kilka milionów sztuk drobiu. Foto_Krzysztof Zacharuk
Ministerstwo rolnictwa przypomina, że wciąż obowiązuje nakaz utrzymywania drobiu w odosobnieniu, tak by zatrzymać dalsze rozprzestrzenianie się wirusa ptasiej grypy na terenie kraju. Innego zdania jest Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.
W komunikacie sprzed dwóch dni organizacja podkreśliła, że kury nioski oraz brojlery utrzymywane w wolnowybiegowym systemie chowu mogą być wypuszczane na zewnątrz pod warunkiem przebywania w wolierach lub miejscach zadaszonych z ogrodzeniem sięgającym do krawędzi dachu.
"Tak wynika z interpretacji przepisów rozporządzenia ministra rolnictwa z 20 grudnia 2016 roku, które wprowadziło przepisy nakazujące utrzymywanie ptaków w odosobnieniu. Oznacza to, że po gęsiach kolejne gatunki ptaków będą mogły przebywać poza kurnikami" – przyznała organizacja branżowa w komunikacie.
Ministerstwo rolnictwa szybko zareagowało i podkreśliło, że to nieprawda i nakaz dotyczy także chowu wybiegowego dla drobiu mięsnego jak i w odniesieniu do produkcji jaj.
Dziś Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wydała kolejne oświadczenie. "W świetle pojawiających się wątpliwości uprzejmie wyjaśniamy, że nie ma rozbieżności między komunikatem KIPDiP dotyczącym możliwości wypuszczania ptaków na zewnątrz, a komunikatem wydanym przez MRiRW" – pisze Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
Podkreśla, że "w świetle interpretacji Głównego Lekarza Weterynarii ptaki (niezależnie od gatunku) mogą być wypuszczane na zewnątrz już teraz".
"Co więcej, wykładnia GLW potwierdza także, że nie było i nie ma obowiązku trzymania ptaków w zamknięciu (dotyczy to wszystkich gatunków ptaków, niezależnie od wielkości stad oraz od przeznaczenia ptaków). Warunkiem utrzymywania ptaków na zewnątrz są oczywiście – zgodnie z interpretacją GLW – woliery, specjalne miejsca zadaszone, a także spełnienie warunków związanych z karmieniem i pojeniem drobiu na zewnątrz" – precyzuje Mariusz Szymyślik.
Interpretacja GLW odnosi się do całego okresu obowiązywania przepisów rozporządzenia MRiRW z 20 grudnia 2016 roku.
Co ciekawe, w tym rozporządzeniu nie ma jakichkolwiek dat. Innymi słowy GLW powagą swojego urzędu objaśnił, co oznacza zdanie rozporządzenia: "odosobnienie drobiu lub innych ptaków w gospodarstwie, w szczególności w zamkniętych obiektach budowlanych lub innych miejscach, w sposób uniemożliwiający kontakt z drobiem lub innymi ptakami utrzymywanymi w innych gospodarstwach oraz ograniczający ich kontakt z dzikimi ptakami". GLW uznał, że "inne miejsca uniemożliwiające kontakt" to woliery oraz miejsca zadaszone (z dalszymi wymaganiami).
"Sądzimy, że ewentualne nieporozumienia wynikające z porównania komunikatów KIPDiP oraz MRiRW biorą się stąd, że w komunikacie MRiRW zaznaczono, że po 21 marca jaja od kur, których producenci spełnią wymagania określone interpretacją GLW nie stracą statusu wolnowybiegowego" – przyznaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.
- Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych | Hodowla i chów gęsi | Sygnały brojlerów
