Copy LinkXFacebookShare

Mocny złoty gorszy niż grypa ptaków. Drobiarze mogą wiele stracić

Firmy produkujące i eksportujące mięso drobiowe mogą stracić ponad 370 mln zł z powodu umacniającego się złotego – wynika z analizy przeprowadzonej przez KIPDiP. Jeżeli polska waluta będzie dalej się wzmacniała, straty mogą sięgnąć nawet pół miliarda zł.

– Symulację, zakładającą ubytek w przychodach eksporterów sięgającą 370 mln zł, wykonaliśmy przyjmując, że obecny kurs euro na poziomie ok. 4,15 zł, utrzyma się przez cały rok. Gdyby jednak był niższy o ok. 2 proc., to zmniejszenie przychodów sektora mięsa drobiowego wyniosłoby 520 mln zł – tłumaczy Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Ekspert zaznaczył, że względu na brak kompletnych danych dotyczących eksportu za ubiegły rok, symulacja została oparta na wynikach 2016 r. Izba przeanalizowała także inne scenariusze.

Z kalkulacji wynika, że nawet gdyby obecna sytuacja na rynku walutowym poprawiła się, i gdyby dominującym kursem wymiany złotego na euro był poziom około 4,24 zł, to i tak zagraniczne przychody branży przeliczone na naszą walutę zmalałyby o ponad 220 mln zł.

Zdaniem dyrektora, umacniająca się polska waluta nie musi doprowadzić do zmniejszenia wolumenu eksportu. Większość firm nie ma wyjścia i musi sprzedawać, nawet ze stratą.

Według niego, działa tu zasada: "lepiej sprzedać na eksport godząc się ze stratą, ale jednocześnie utrzymać dany rynek w oczekiwaniu na lepsze czasy niż zaprzepaścić latami wypracowywane kontakty i przyczółki".


Szymyślik zwraca też uwagę na fakt, iż mimo, że teoretyczne zmniejszenie przychodów powinno być procentowo jednakowe dla wszystkich eksporterów, to w praktyce, to co dla jednego eksportera będzie oznaczało niższy zysk, dla innego będzie oznaczało stratę.

Sytuacja wynika z bardzo dużej konkurencyjności niektórych rynków i niskich marż na nich uzyskiwanych oraz odwrotnie – wysokiej zyskowności innych kierunków eksportowych.

Według Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz mocny złoty powoduje, że część firm już sprzedaje towar ze stratą (dotyczy to na przykład Czech i Słowacji).

Z drugiej jednak strony są przedsiębiorstwa, które na wywozie zagranicznym uzyskują gigantyczne (jak na drobiarstwo) marże, czego przykładem może być eksport realizowany przez niektóre firmy do Francji.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!