Copy LinkXFacebookShare

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie fermy drobiu

Ferma kur na około 74 tys. sztuk drobiu miała powstać w miejscowości Czeremcha w woj. podlaskim. Jednak pomysł ten nie spodobał się okolicznym mieszkańcom, którzy postanowili zablokować inwestycję.
 
Przemysłowa ferma drobiu składająca się z ośmiu kurników przeznaczonych dla około 74 tys. kur miała powstać w miejscowości Czeremcha w woj. podlaskim. 
 
Okoliczni mieszkańcy w raz z działaczami stowarzyszenia "Zielona Czeremcha" nie godzą się na powstanie fermy przemysłowej w swojej gminie. 
 
 
Wójt gminy Jerzy Wasiluk ogłosił właśnie wszczęcie procedury dotyczącej udziału społeczeństwa w prowadzonym postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą na jednej z lokalnych działek.
 
Po pojawieniu się informacji o budowie fermy wielu mieszkańców wsi ma obawy, że spowoduje to wiele uciążliwości. Według nich kurniki mogą powstać zbyt blisko zabudowań.
 
Zwracają także uwagę, że ich budowa zaburzy działanie powstających w okolicy gospodarstw agroturystycznych.
 
Przed uzyskaniem pozwolenia na budowę niezbędne jest otrzymanie decyzji środowiskowej. Wcześniej jednak kilka instytucji ma wydać opinie, o które w związku z wnioskiem inwestora wystąpiono do Urzędu Gminy w Czeremsze.
 
Mieszkańcy rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją, która sprzeciwia się powstaniu fermy. Dotąd, jak informuje portal bialystok.wyborcza.pl, popisało się pod nią ponad pół tysiąca osób. 
 
Uzasadniono, że ferma z całą pewnością przyczyni się do znaczącego oddziaływania inwestycji na środowisko i walory przyrodnicze. Spowoduje spadek cen nieruchomości, pogorszy bezpieczeństwa na drodze w Czeremsze Wsi, a przede wszystkim obniży komfort zamieszkania. 
 
Według mieszkańców jej powstanie może spowodować zanieczyszczenie wody, gleby, powietrza wpłynie na pogorszenie stanu środowiska, wystąpienie zagrożenia epidemiologiczne dla ludzi i zwierząt oraz wzrost odczuwalny hałasu i wibracji spowodowanych pracą wentylatorów i transportem drogowym.
 
Jeden z działaczy "Zielonej Czeremchy" podkreślił, że obornik kurzy posiada nawet 70 substancji zapachowych i odór jego zdaniem będzie dokuczał nawet do 5 km od fermy.
 
Podkreślił on również, że dojdzie do zniszczenia dróg, które nie są przystosowane do ciężkiego transportu, nastąpi zanik możliwości rozwoju agroturystyki i innych form przedsiębiorczości w sąsiedztwie fermy . 
 
Jego zdaniem nieuniknione będzie cierpienie zwierząt przy hodowli przemysłowej, nastąpi spadek cen nieruchomości nawet do 50% oraz obniżenie atrakcyjności i wartości rynkowej gruntów.
 
Stowarzyszenie sprzeciwia się wydaniu zgody na realizację tej inwestycji i apeluje, aby inwestor znalazł inny teren oddalony od siedlisk ludzkich i zamieszkałych posesji. Jego członkowie podkreślają, że warunki życia i zdrowia mieszkańców są sprawą najważniejszą oraz czyste środowisko, pozbawione zanieczyszczeń.
 



 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?