Copy LinkXFacebookShare

Grypa ptaków w natarciu. Ile stracą eksporterzy drobiu?

W Polsce stwierdzono już osiem ognisk grypy ptaków – sześć w Lubuskiem oraz po jednym w Małopolsce i na Podkarpaciu. Województwa te nie mają jednak kluczowego znaczenia w produkcji drobiu w naszym kraju.

Analizę obecnej sytuacji w tym sektorze przygotował Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Ekspert informuje, że polski eksport w przeważającej części jest kierowany do Unii Europejskiej. Z ponad 800 tysięcy ton mięsa wysłanego za granicę do końca października, więcej niż 600 tysięcy trafiło do czołowych 14 odbiorców europejskich. Poza nimi w czołowej "16" były tylko Hongkong i Chiny.

Kraje UE po wykryciu grypy ptaków uruchamiają procedurę tak zwanej regionalizacji. Oznacza to, że produkty drobiowe nie mogą być eksportowane z województw, w których stwierdzono wirusa. Sprzedaż z pozostałego obszaru jest możliwa. Zasady tej nie uznaje większość państw leżących poza Wspólnotą, które wstrzymują w takich sytuacjach przywóz mięsa z całego kraju.

Szymyślik zaznacza, że statystyki nie pokazują bieżącej dynamiki naszego handlu zagranicznego. W ostatnich miesiącach firmy drobiarskie sporo pracy i pieniędzy włożyły właśnie w nawiązanie kontraktów eksportowych z krajami azjatyckimi i afrykańskimi, szczególnie z Chinami i RPA. Te chłonne rynki miały zrekompensować pogarszające się perspektywy na rynku europejskim.

Trzy województwa, w których wykryto do tej pory grypę ptaków nie mają kluczowego znaczenia w produkcji drobiu w Polsce. W wytwórczości żywca rzeźnego w 2015 roku – według danych GUS – dominowały województwa mazowieckie 702 tys. ton, wielkopolskie 494 tys. ton i warmińsko-mazurskie 237 tys. ton – informuje dyrektor KIPDiP.

Dla porównania województwo podkarpackie produkuje tylko 42 tys. ton żywca, małopolskie 43 tys. ton, zaś lubuskie ponad 100 tys. ton, co związane jest z popularną na tamtym terenie hodowlą indyka.

Według badań GUS z 2013 roku pogłowie brojlerów w województwie lubuskim wynosiło niespełna 2,5 mln sztuk, w podkarpackim prawie 2,9 mln, a w małopolskim nieco ponad 2,1 mln. Z kolei w mazowieckim aż 15,8 mln, wielkopolskim 8,3 mln, łódzkim 6,3 mln.

Sytuacja eksporterów drobiu jest bardzo trudna, a występowanie grypy ptaków widać już w postaci presji na spadek cen żywca i mięsa drobiowego. Fakt, że choroba nie pojawiła się dotychczas w kluczowych regionach można uznać – zdaniem autora analizy – za "szczęście w nieszczęściu".

Wspomniana regionalizacja umożliwia bowiem cały czas eksport do Unii Europejskiej z największych regionów hodowlanych i produkcyjnych. Polskie firmy, oprócz strat związanych z rynkami pozaeuropejskimi, na które musiały wstrzymać sprzedaż borykają się także ze zwiększoną konkurencją w Europie. Najważniejsze jest to, że handel jest wciąż możliwy i przebiega bez zakłóceń – przekonuje Szymyślik.

Ewentualne wykrycie grypy ptaków w kluczowych województwach będzie jednak – zdaniem eksperta – prawdziwą katastrofą dla drobiarstwa. Hodowcy i firmy przerabiające drób od wielu lat inwestowały w zwiększanie produkcji. Polska stała się największym wytwórcą w Europie i w około 50 proc. uzależniona jest od eksportu.

Brak możliwości wywozu z głównych regionów produkcyjnych będzie więc oznaczał konieczność gwałtownego ograniczenia produkcji, próbę ulokowania części mięsa na polskim rynku albo istotne zwiększenie zapasów. A każda z ewentualności zwiastuje ogromne problemy – uważa Mariusz Szymyślik.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR