Copy LinkXFacebookShare

Grypa ptaków szaleje i ogranicza handel drobiem

Szalejąca w Stanach Zjednoczonych grypa ptaków ogranicza import towarów z sektora drobiarskiego. Wielu kontrahentów stosuje regionalizację, ale zasięg geograficzny występowania ognisk HPAI jest już naprawdę spory. Kłopoty dotykają zatem wielu ważnych regionów drobiarskich.

Ponad 80 partnerów handlowych zastosowało ograniczenia w imporcie z USA – podaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Argentyna, Korea Południowa i Tajlandia zakazały przywozu żywego drobiu z wszystkich stanów, ale żaden kraj nie wprowadził ograniczeń wobec całych Stanów Zjednoczonych w odniesieniu do mięsa drobiowego i produktów mięsnych.

Według urzędników z Departamentu Rolnictwa dziesięciu największych (Meksyk, Chiny, Kanada, Kuba, Gwatemala, Tajwan, Filipiny, Angola, Kolumbia i Wietnam) odbiorców drobiu z USA tylko częściowo zakazało importu, to znaczy restrykcjami objęto wybrane obszary – na przykład hrabstwa lub stany.

Kroki podejmowane przez największych importerów są obecnie zdecydowanie bardziej łagodne niż w roku 2015, kiedy siedmiu kluczowych klientów wstrzymało import z całych Stanów Zjednoczonych. Jednym z takich odbiorców były Chiny, które zamroziły handel z USA na kilka lat.

Wprowadzony wówczas zakaz eksportu drobiu i jaj na rynek chiński został zniesiony dopiero w listopadzie 2019 roku, gdy oba kraje starały się sfinalizować umowę łagodzącą skutki trwającej wojny handlowej.

KIPDiP przypomina, że w 2020 roku Chiny dogadały się z USA w sprawie regionalizacji. Pekin zadeklarował, że w sytuacji, gdy w Stanach Zjednoczonych zostanie wykryte ognisko grypy ptaków nie wprowadzi zakazu importu drobiu i jaj dla całego kraju, a jedynie ograniczy się do stanu, w którym potwierdzona zostanie choroba.
 



Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!