Copy LinkXFacebookShare

Drobiarze pełni obaw. Czy Ursula von der Leyen dotrzyma słowa?

Komisja Europejska obiecała udział rolników w tworzeniu rozwiązań prawnych EZŁ, ale w tej kwestii pojawiają się już wątpliwości.

We wrześniu odbyło się posiedzenie grupy roboczej "Jaja i drób" Copa – Cogeca.

Podczas spotkania zaprezentowany został dokument pt. "Dialog strategiczny w sprawie przyszłości rolnictwa UE", na podstawie którego przedstawiono kluczowe oczekiwania dotyczące przyszłości unijnego rolnictwa.

Główne priorytety obejmują m.in. zwiększenie odporności rolnictwa na kryzysy i zrównoważony rozwój obszarów wiejskich.

Czy Ursula von der Leyen dotrzyma słowa?

Komisja Europejska musi teraz przystąpić do opracowania konkretnych rozwiązań prawnych funkcjonujących w ramach Europejskiego Zielonego Ładu.

Hodowcy i producenci rolni liczą, że zgodnie z zapowiedzią Ursuli von der Leyen, swój znaczny udział w ich opracowywaniu będą mieli rolnicy.

– Niestety już teraz pojawiają się spore wątpliwości ze strony sektora zwierzęcego. Obawiamy się powrotu rozwiązań, które spowodowały ostatnie rolnicze protesty w całej Europie – powiedziała po posiedzeniu grupy roboczej Copa-Cogeca Anna Zubków z Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu dodając:

– W raporcie znalazły się bowiem propozycje m.in. ograniczenia produkcji mięsa, tworzenia rozwiązań zachęcających do rezygnacji z hodowli zwierząt oraz promowania wśród najmłodszych diety roślinnej

Wprowadzenie niekorzystnych dla hodowców rozwiązań doprowadzi do wzrostu kosztów produkcji, co odbije się na konsumentach.

Produkcja mięsa pod presją

Z zaprezentowanych podczas posiedzenia badań wynika, że gdyby cena mięsa wzrosła (z jakiegokolwiek powodu), konsumenci przede wszystkim kupowaliby jego tańsze rodzaje (73%) lub ograniczyli spożycie (61%).

– Zwłaszcza biedniejsze kraje członkowskie UE oraz warstwy społeczne staną przed problemem ekonomicznej dostępności mięsa drobiowego, które jest ważnym elementem zrównoważonej diety oraz źródłem białka – dodała Anna Zubków.

Dobrostan tak, ale z głową

Hodowców drobiu niepokoją zwłaszcza pomysły dobrostanowe zakładające m.in. odchodzenia od ras szybko rosnących oraz obowiązkowego obniżenia zagęszczenia ptaków proponowane przez "European chicken commitment-ECC".

Wprowadzenie w życie takich pomysłów przy jednoczesnym utrzymaniu obecnego poziomu produkcji, wymagałoby budowy dodatkowych 9692 kurników na terenie całej Unii Europejskiej.

Realizacja założeń takiego modelu hodowli doprowadzi także do spadku produkcji o 44%, wzrostu jej kosztów o 37,5%, wzrostu emisji gazów cieplarnianych (GHG) o 24,4% oraz większego zużycia wody i paszy odpowiednio o 35,4% i 35,5%.

– Nikt z hodowców nie kwestionuje potrzeby zmian i poprawy dobrostanu zwierząt – podsumowuje Anna Zubków, dodając:

– Jednak wprowadzenie w życie takich rozwiązań grozi likwidacją hodowli i produkcji drobiu w Unii Europejskiej oraz napływem taniego mięsa z krajów z niższymi standardami dobrostanu zwierząt, które nie spełniają wyśrubowanych unijnych norm w tym zakresie.

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków





 

 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka