Copy LinkXFacebookShare

Drobiarskie prognozy nie napawają optymizmem

Analitycy w Stanach Zjednoczonych mają coraz większe obawy, czy rosnąca produkcja nie przyniesie w nadchodzących miesiącach kłopotów dla branży drobiarskiej.

Obserwatorzy rynku zwracają uwagę, że w ostatnich kilku latach otwarto wiele nowych inwestycji drobiarskich, a do połowy 2020 roku ruszą kolejne – podaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.


Przyczyną wysypu nowych inwestycji był rosnący pobyt oraz idące w górę zyski branży.

Niestety, zdaniem wielu analityków oba te zjawiska zaczynają się odwracać.

Popyt został zrównoważony przez rosnącą podaż, a marże na sprzedaży zostały istotnie zmniejszone przez coraz wyższe ceny surowców paszowych. Jeśli oba te zjawiska będą się nasilać firmy drobiarskie mogą popaść w kłopoty.

Pewnym pocieszeniem może być fakt, że amerykańskie przedsiębiorstwa drobiarskie – według znawców rynku – mają bardzo zdrowe bilanse.

To stwierdzenie oznacza zwykle w praktyce, że w finansach zakładów jest korzystny stosunek poziomu finansowania obcego do aktywów płynnych.


Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!