Copy LinkXFacebookShare

Zautomatyzował żywienie bydła opasowego

W obliczu trudności kadrowych gospodarz postawił na automatyzację żywienia bydła opasowego. Tradycyjny system TMR zastąpił suchą dawką, którą do koryt dostarcza automatyczny paszociąg łańcuchowo-koralikowy.
 
Andrzej Olejniczak z miejscowości Dąbkowice w woj. łódzkim na przestrzeni lat zainwestował nie tylko w produkcję tuczników, ale jednocześnie rozwijał inne kierunki produkcji. Od 2016 r. prowadzi opas bydła mięsnego, a od 2018 r. zajmuje się również uprawą sadów równolegle zwiększając areał upraw polowych.
 
W jego gospodarstwie znajdują się dwa budynki z zadaszonymi wybiegami, w których zwierzęta są utrzymywane w systemie wolnostanowiskowym, na głębokiej ściółce.
 
Budynki zostały podzielone na kojce oddzielone przegrodami ze stali ocynkowanej, a w każdym z nich mieści się grupa około 44 buhajów. 
 
Gospodarz kupuje odsadki w wadze 250-300 kg i według ich dostępności pochodzą one zarówno od pośredników, jak i od rolników indywidualnych. 
 
Opas jest prowadzony w systemie pusto-pełno, co ogranicza ryzyko wystąpienia ewentualnych chorób i poprawia ogólny status zdrowotny stada.
 
Zwierzęta do 2022 r. przez cały okres tuczu były żywione TMR-em składającym się z kiszonki z kukurydzy i lucerny, śrutowanego ziarna kukurydzy oraz dodatków paszy treściwej i premiksu. 
 
W tym okresie stado było obsługiwane przez dwuosobową załogę, która odpowiada za przygotowanie paszy, regularne ścielenie kojców słomą oraz usuwanie obornika.
 
Jednak z uwagi na coraz większy problem ze znalezieniem pracowników Andrzej Olejniczak wyposażył gospodarstwo w ścielarkę do słomy oraz zorganizował system żywienia zwierząt w taki sposób, by maksymalnie ograniczyć nakład pracy. 
 
Hodowca zrezygnował ze stosowania TMR-u zastępując go żywieniem na sucho w oparciu o gotowy koncentrat 50 proc. i dodatek śruty zbożowej z żyta i pszenżyta z niewielkim dodatkiem jęczmienia. 
 
Gospodarz w każdym kojcu na przegrodach zamontował mniejsze drewniane koryta na paszę sypką oraz większe na słomę. Zwierzęta w jednym budynku są żywione ręcznie, a w drugim automatycznie za pomocą paszociągu. 
 
W skład instalacji wchodzi silos lejowy oraz paszociąg koralikowo-łańcuchowy, elektronicznie sterowane zawory, a także po trzy rury zsypowe w każdym korycie. 
 
– Według moich obliczeń, obecny system żywienia generuje koszty zbliżone do tych, jakie ponosiliśmy przy tradycyjnym TMR-że. Zyskaliśmy jednak znaczną oszczędność pracy, ponieważ nie musimy już uprawiać kukurydzy ani przygotowywać kiszonek – podkreśla gospodarz.
 
Zwierzęta w jego gospodarstwie są opasane przez około 300 dni. Wówczas ich średnia masa waha się od 700 do 750 kg. W chwili sprzedaży ich wiek nie przekracza 20-21 miesięcy, a średnie wybicie wynosi 63 proc. 
 
Andrzej Olejniczak zainwestował również w biogazownię rolniczą o mocy 0,5 MW, która stanęła w Dąbkowicach w odległości około 100 m od siedziby gospodarstwa.
 
Instalacja będzie zasilana gnojowicą, obornikiem bydlęcym i kiszonką z kukurydzy. Gospodarz szacuje, że obecnie z samej gnojowicy i obornika jest w stanie pokryć 80 proc. zapotrzebowania biogazowni. 
 
W kolejnych planach inwestora jest budowa suszarni do zbóż i kukurydzy, w której wykorzysta ciepło wyprodukowane w biogazowni. 
 

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji bydła mlecznego i mięsnego znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło".

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował