Copy LinkXFacebookShare

Wilki coraz groźniejsze. Hodowcy chcą jasnych przepisów

Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego już w marcu alarmował o atakach wilków na zwierzęta gospodarskie w różnych regionach kraju.

Skarb Państwa przez Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska wypłaca rolnikom szkody spowodowane przez wilki. Niestety odszkodowanie nie przysługuje w sytuacji, gdy powstały one w okresie od zachodu do wschodu słońca, a zwierzęta pozostawały bez bezpośredniej opieki.

Jacek Zarzecki, Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, zwraca uwagę na jego zdaniem krzywdzące  rolników przepisy, które dodatkowo są niejasne i mogą być różnie interpretowane. Zwrócił się w tej sprawie do Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtyki o doprowadzenie do ich zmiany.

Bydło mięsne właśnie w tym okresie jest wyprowadzane na pastwiska. Zwierzęta te przebywają na nich często przez kilka miesięcy w roku 24 godziny na dobę.

– Literalne podejście do tego przepisu może spowodować pozbawienie rolników odszkodowań za poniesione straty. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy wiele gospodarstw rolnych utrzymujących bydło realizuje program poprawy dobrostanu, co wiąże się z utrzymywaniem krów mamek wraz z cielętami na pastwiskach przez minimum 140 dni w roku – informował w piśmie do ministra Jacek Zarzecki.

Wilki do niedawna atakowały zwierzęta głównie na Podkarpaciu, ale teraz problem ten dotyczy już całego kraju. Rolnicy skarżą się, że odszkodowania nie pokrywają w całości utraconych przez nich dochodów. Tymczasem w przypadku bydła mięsnego zagryzione zwierzę często są jedynym dochodem dla gospodarstwa.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiedziało na te argumenty informując, że obecnie trwają prace nad zmianą ustawy o ochronie przyrody również w częściach dotyczących odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody spowodowane przez gatunki chronione.

Jacek Zarzecki w swoim piśmie apelowało o to, aby odszkodowania były wypłacane przy zastosowaniu przez rolników pastuchów elektrycznych, siatki ogrodzeniowej czy drutu kolczastego.

"Należy przy tym zauważyć, że wprowadzenie proponowanej zmiany byłoby związane z koniecznością odpowiedniego zdefiniowania, jakie ogrodzenia stanowiłyby kwalifikowane zabezpieczenie dla stad oraz zapewne wiązało się z wydłużeniem oględzin terenowych oraz zwiększeniem się ilości spraw spornych" czytamy w piśmie przesłanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Pismo znajdziesz TUTAJ

– Będziemy zabiegali o przepisy jasne i czytelne, w których jasno wyliczone i wymienione będą sposoby ochrony przed atakami wilków w stadach bydła w czasie przebywania na pastwisku. Im mniej możliwości interpretacji przepisów przez urzędników tym lepiej – komentuje Jacek Zarzecki.

Rolnicy, jego zdaniem, muszą wiedzieć jakie warunki mają spełnić, żeby otrzymać odszkodowanie.

– Nie zgadzam się, że nasza propozycja spowoduje przedłużanie postępowania, wręcz przeciwnie. Sytuacja będzie zero-jedynkowa – podkreśla Prezes PZHiPBM i dodaje:

– Dziękuje pani minister Annie Gembickiej za podjęcie tematu i interwencje w resorcie środowiska. Myślę, że przy wsparciu ministerstwa rolnictwa stworzymy przepisy zapewniające rolnikom możliwość szybkiego uzyskania odszkodowania za szkody wyrządzone przez wilki.

Prezes PZHiPBM chce, aby w Polsce została przeprowadzona kampania informacyjna dotycząca sposobów ochrony gospodarstw i zwierząt gospodarskich przed atakami wilków.

Więcej informacji na temat hodowli bydła oraz produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło"  ZAPRENUMERUJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!