Copy LinkXFacebookShare

Spożycie wołowiny w Polsce wzrosło. A jej jakość i cena?

Wołowina w Polsce cieszy się coraz większą popularnością. Jednak bez poprawy jej jakości i powtarzalności dostaw oraz obniżki cen mięso to wciąż będzie przegrywać z konkurencyjnym drobiem i wieprzowiną.
 
Spożycie mięsa wołowego w ubiegłym roku wynosiło 2,10 kg na osobę i było o 75 proc. wyższe niż w 2015 r.
 
– Wołowina zyskuje nowych konsumentów, a przyczynia się do tego zmiana stylu życia – komentuje w radiowej Jedynce Jakub Olipra, analityk Credit Agricole.
 
Zdaniem analityka społeczeństwo pracuje więcej, czemu sprzyja spożywanie posiłków poza domem. 
 
– W ostatnich latach możemy zauważyć na ulicach polskich miast wysyp różnego rodzaju burgerowni oraz miejsc, gdzie dominującymi produktami są dania oparte o mięso wołowe. To sprzyja spożyciu m.in. wołowiny – zauważył  Jakub Olipra.
 
Jednak nadal wołowina zbyt rzadko gości na Polskich stołach, czego efektem jest kilkakrotnie mniejsze jej spożycie niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
 
Zdaniem Jacka Zarzeckiego, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego sytuacja ta jest związana z niską jakością i brakiem powtarzalności kolejnych partii wołowiny. 
 
– Polska jest jednym z większych eksporterów wołowiny w Europie. Ponad 80 proc. naszej produkcji wołowiny idzie na eksport. W związku z tym w Polsce zostaje wołowina nie najwyższej jakości – mówił ekspert.
 
Polska produkuje rocznie od 650 do 700 tysięcy ton mięsa wołowego, a jego eksport wynosi około 500 tysięcy ton. 
 
– Dzisiaj hodowca jest też przedsiębiorcą, więc każdy patrzy na cenę jaką jest w stanie uzyskać. Dzisiaj na naszym rynku za dobry towar, bydło pochodzące z ras mięsnych, które ma o wiele lepsze wartości kulinarne, gastronomiczne, smakowe, konsument jest w stanie zapłacić więcej. Jednak tego towaru nie ma zbyt dużo na rynku. Chodzi o to, żeby konsument te mięso, które zje w restauracji, mógł kupić także na polskim rynku – mówił Jacek Zarzecki.
 
Jak twierdzi Jakub Olipra słaba jakość mięsa wołowego wynika również z faktu, że znaczna jego część pochodzi od krów ras mlecznych. 
 
– W ostatnich latach obserwuje się wzrost pogłowia ras typowo mięsnych, co stanowi jedno ze źródeł sukcesu polskiego eksportu wołowiny – podkreślił Olipra. 
 
Sytuację na polskim rynku mają poprawić wspólne, działania podmiotów  zainteresowanych wzrostem sprzedaży dobrej jakościowo wołowiny. Powstała Rada Sektora Wołowiny, która przygotowuje strategię dla całego sektora. W jej skład wchodzą hodowcy, producenci i przetwórcy, których działania maja na celu odzyskanie klientów lokalnych. 
 
Producenci i hodowcy bydła mięsnego liczą na dopłaty do hodowli, choćby dlatego że Polska zaczyna być importerem netto cieląt, a ten kierunek produkcji jest bardziej opłacalny jeżeli opiera się na własnym materiale zarodowym. 
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu