Progesteron w wołowinie z Urugwaju. RASFF ostrzega

W jednym z powiadomień RASFF (powiadomienie 2026.2147) poinformowano, że do Polski trafiło skażone mięso z Urugwaju oraz Argentyny. Badania wykryły progesteron w wołowinie z importu, dlatego sprawa budzi duże zainteresowanie branży. Co więcej, komunikat opublikował główny inspektorat weterynarii.
Inspekcja Weterynaryjna przeprowadziła kontrole, ponieważ wcześniej pojawiły się nieprawidłowości w mięsie z Brazylia. W dodatku służby pobrały próbki wołowiny z Urugwaju oraz Argentyny.
Badania potwierdziły obecność progesteronu. Dlatego uruchomiono procedury i zgłoszono sprawę do systemu RASFF. (Rapid Alert System for Food and Feed).
RASFF to unijny System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach. Działa w całej Unii Europejskiej i służy do szybkiego przekazywania informacji o zagrożeniach związanych z żywnością, paszami oraz materiałami mającymi kontakt z żywnością.
Progesteron w wołowinie z importu. Kontrole surowca z krajów trzecich
Inspekcja Weterynaryjna zwraca szczególną uwagę na mięso spoza UE. Ponieważ w krajach trzecich, w tym Mercosuru, obowiązują inne zasady stosowania hormonów, ryzyko bywa wyższe. Stąd wykryto progesteron w wołowinie z importu z Urugwaju oraz Argentyny.
Dlatego zakłady muszą uwzględniać to zagrożenie w analizie ryzyka. Co więcej, powiatowi lekarze weterynarii kontrolują sposób wykorzystania takiego surowca.
Progesteron naturalny, ale trudny do oceny
Eksperci wskazują, że interpretacja wyników wykrytego progesteronu w wołowinie z importu nie jest prosta. Ponieważ hormon ten powstaje naturalnie w organizmie zwierząt, jego obecność nie zawsze oznacza nielegalne użycie.
Jednak brakuje pełnych danych o typowych poziomach tej substancji w mięsie. W dodatku stężenie hormonu zmienia się w zależności od wieku, płci oraz stanu fizjologicznego zwierzęcia.
Co to oznacza dla rynku?
Sytuacja nie wskazuje jednoznacznie na nadużycia. Jednak zwiększa czujność służb i przetwórców. Dlatego branża musi uważnie śledzić komunikaty i dostosować procedury kontroli.
Podsumowując, do Polski trafiła wołowina z Państw Mercosur. Wykryty został progesteron w wołowinie z importu z Urugwaju i Argentyny Dlatego uruchomiono procedury RASFF. Jednak obecność hormonu, jak wynika z komunikatu Głównego Inspektoratu Weterynarii, nie przesądza o jego nielegalnym stosowaniu. Inspekcja prowadzi dalsze kontrole.
Przeczytaj również: Eksport polskiej wołowiny w 2025 roku był rekordowy



