Pastwiska bez drutu kolczastego
elektryczny_pastuch
Należy odchodzić od używania drutu kolczastego, zastępując go np. elektrycznym pastuchem. Foto_Krzysztof Zacharuk
Do grodzenia nowych pastwisk nie powinno się używać drutu kolczastego. A tam, gdzie go użyto, powinien zostać zastąpiony innym materiałem – wskazuje ministerstwo rolnictwa.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zgłosił do resortu liczne pytania hodowców bydła w tej sprawie. Rolnicy mają bowiem wątpliwości, czy jest dozwolone ogrodzenie drutem kolczastym pastwisk i łąk oraz czy, gdy takie ogrodzenie istnieje może pozostać.
Urzędnicy odpowiedzieli, że zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa z 28 czerwca 2010 r. "w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej, zwierzęta hodowane w systemie otwartym (w tym m.in. bydło z wyjątkiem cieląt, konie, owce i kozy), utrzymuje się w warunkach nieszkodliwych dla ich zdrowia oraz niepowodujących urazów, uszkodzeń ciała lub cierpień".
"Przyjmując, że czasowy wypas zwierząt należy traktować w podobny sposób, jak stałe utrzymywanie zwierząt w systemie otwartym, należy uznać, że powyższy przepis powinien być również stosowany do pastwisk. Mając na uwadze, że kontakt zwierzęcia z drutem kolczastym może spowodować znaczne zranienie, do grodzenia pastwisk nie powinno się stosować tego materiału. W przypadku już istniejących ogrodzeń powinno się stopniowo odchodzić od używania drutu kolczastego, zastępując go innymi środkami, nie powodującymi urazów u zwierząt, np. elektrycznym pastuchem" – wyjaśniło ministerstwo.
W przypadku łąk przeznaczonych jedynie do koszenia, gdzie nie przebywają zwierzęta można stosować drut kolczasty do grodzenia powierzchni.
