Ograniczenie produkcji mleka jedyną szansą na przetrwanie?
mleko_jurgiel_7
Minister Jurgiel podkreślał, że pakiet pomocowy KE to jedynie działanie doraźne. Foto_Krzysztof Zacharuk
Coraz trudniejsza sytuacja na rynku mleka zmusza do podejmowania trudnych decyzji. Jedną z nich jest konieczność stopniowego ograniczania produkcji mleka – mówił minister rolnictwa podczas czwartkowego spotkania z Krajowym Związkiem Spółdzielni Mleczarskich w Warszawie.
Krzysztof Jurgiel był gościem sympozjum "Aktualna sytuacja w sektorze i na rynku mleczarskim", na które przybyli rolnicy, a także prezesi oraz członkowie rad nadzorczych czołowych polskich spółdzielni mleczarskich.
Podczas dyskusji spółdzielcy podkreślali, że kryzys mleczny wchodzi w nową fazę. – Dziś do gry wkroczyli spekulanci i dlatego jest lekkie odbicie, ale nie ma co się oszukiwać – mamy prawdziwy dramat – mówili zgodnie prezesi największych spółdzielni mleczarski.
Jurgiel przypomniał, że Komisja Europejska przedstawiła wart 500 mln euro pakiet pomocowy, z czego 150 mln euro dostaną rolnicy, którzy zobowiążą się do ograniczenia produkcji mleka. Unijni urzędnicy stoją na stanowisku, że nadprodukcja jest jednym z głównych problemów, który przyczynił się do kryzysu.
W podobnym tonie wypowiadał się minister Jurgiel, który nie ukrywał, że wszelkie działania Komisji Europejskiej mają charakter doraźny i w dłuższej perspektywie nie rozwiążą problemów branży.
Podczas dyskusji padało wiele pomysłów na to, jak uzdrowić sytuację. Dominował pogląd, aby ograniczać produkcję mleka w przypadku małych producentów. Postulowano, aby produkcją mleka zajmowały się duże podmioty, a małe gospodarstwa zajęły się np. hodowlą bydła mięsnego.
Waldemar Broś, prezes zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny podkreślał, że niezbędny jest wzrost konsumpcji mleka w Polsce. – Małe spożycie jest jednym z powodów obecnego kryzysu – zaznaczył.
26 lipca o godz. 14 w resorcie rolnictwa odbędzie się spotkanie urzędników z organizacjami branżowymi, które ma pomóc rządowi w wypracowaniu stanowiska Polski w stosunku do propozycji Komisji Europejskiej. – W gronie ekspertów musimy zdecydować, jak wykorzystać fundusze i co będzie najlepsze dla naszego kraju. Cudu nie będzie, ale należy wypracować spójne stanowisko – zaznaczył minister Krzysztof Jurgiel.
