
Nowoczesna hodowla bydła mlecznego. Technologia, genetyka i zdrowie stada w praktyce
konferencja-mleczna-przyszłość-innowacje-rentowność (2)
Dobrawa Surma-Krywult z firmy Dairymaster opowiedziała o nowoczesnych rozwiązaniach w doju krów. Foto. Remigiusz Kryszewski
Nowoczesne technologie w hodowli, genotypowanie bydła oraz skuteczne metody poprawy zdrowotności stada to dziś istotne elementy rozwoju gospodarstw mlecznych. Podczas szkolenia eksperci zaprezentowali również, jak projektować obory bez kosztownych błędów oraz jakie rozwiązania najlepiej sprawdzają się w odchowie cieląt.
W marcu w Krukach w woj. mazowieckim odbyła się konferencja „Droga do mlecznej przyszłości – innowacja i rentowność”, zorganizowana przez firmę Dairymaster. Podczas wydarzenia swoje wystąpienia zaprezentowali przedstawiciele firm związanych z branżą mleczarską i hodowlaną, m.in. CID Lines, Wolf System, CGI Spermex, Somatik oraz Boehringer Ingelheim, którzy przedstawili rozwiązania i doświadczenia dotyczące nowoczesnej produkcji mleka.
Nowoczesna hodowla i dój
Nowoczesne koncepcje hal udojowych omówiła Dobrawa Surma-Krywult z firmy Dairymaster. Ekspertka przedstawiła system doju inspirowany naturalnym sposobem pobierania mleka przez cielę.
Firma opracowała technikę doju najbardziej zbliżoną działaniem do naturalnego sposobu ssania krów przez cielę. W pierwszej fazie pulsacji, czyli w momencie właściwego pobierania mleka, podciśnienie w kubkach udojowych wynosi około 47 kPa. W tej fazie guma strzykowa mocno ściska strzyk, co umożliwia wypływ mleka z kanału strzykowego.
Następnie odbywa się druga faza, w której podciśnienie spada nawet do około 12 kPa. Dzięki temu strzyk przestaje być uciskany i może się rozluźnić. W efekcie aparaty udojowe mają bezpośredni wpływ na zdrowotność wymion. Jednocześnie poprawiają krążenia krwi w tkankach oraz ograniczają ryzyko uszkodzenia zwieraczy strzykowych.
Ekspertka podkreśliła, że najważniejszym celem nowoczesnej hodowli i technologii jest ułatwienie codziennej pracy hodowców. Odpowiednio zaprojektowany system doju pozwala nie tylko szybciej wydoić krowy, ale także lepiej obserwować stado i szybciej reagować na ewentualne problemy zdrowotne.
Wartość hodowlana pod oceną
Volker Meins z GGI-Spermex podkreślił, że podstawą nowoczesnej hodowli jest ocena wartości hodowlanej zwierząt. Proces ten polega na gromadzeniu i analizowaniu danych dotyczących cech fenotypowych, takich jak wydajność mleczna, budowa wymienia, zdrowotność czy płodność.
Zebrane informacje są następnie porównywane z ogromną bazą danych. Na tej podstawie można określić potencjał genetyczny konkretnego zwierzęcia i przewidzieć jego przyszłe wyniki produkcyjne.
Eksperci podkreślają, że w przypadku analiz genetycznych ogromne znaczenie ma zarówno liczba danych, jak i ich jakość. Im więcej wiarygodnych informacji znajduje się w bazie, tym dokładniejsze są prognozy.
Nowoczesna hodowla, a zdrowotność stada
Jednym z najważniejszych obszarów analiz genetycznych jest zdrowotność krów. W badaniach uwzględnia się m.in. odporność na zapalenie wymienia, problemy z racicami, a także zaburzenia metaboliczne.
Niemiecki projekt wykazał, że zwierzęta o wyższej wartości genetycznej pod względem zdrowotności znacznie rzadziej chorują.
W grupie krów o słabszych parametrach genetycznych problemy z mastitis w pierwszej laktacji występowały nawet u około 19 proc. zwierząt. W najlepszej grupie odsetek ten jest o ponad połowę niższy.
Zwiększa ryzyko mastitis
Michał Skoczylas z Cid Lines opowiedział o czynnikach predysponujących do występowania mastitis. Genetyka krów odgrywa istotną rolę w odporności i podatności na infekcje. Jednocześnie choroby zakaźne, takie jak BVD, IBR, BRSV, para-tuberkuloza czy salmonelloza, mają istotny wpływ na osłabienie odporności krów i mogą prowadzić do zwiększonej liczby przypadków mastitis.
Żywienie krów jest kolejnym istotnym czynnikiem nowoczesnej hodowli. Dużym zagrożeniem są mykotoksyny w paszach i kiszonkach, które mogą obniżać odporność zwierząt. Ekspert podkreślił, że krowy, które nie reagują na leczenie i mają wysoką liczbę komórek somatycznych, powinny być brakowane, ponieważ stają się źródłem kolejnych zakażeń w stadzie.
W praktyce stosuje się zasadę „magicznej piątki”, która zakłada, że 5 proc. przypadków klinicznych oraz milionerek jest dopuszczalnym limitem.
Podczas spotkania Grzegorz Jaskulski z Wolf System przedstawił temat pt. „Obora bez błędów”, dr Wiesław Niewitecki z Boehringer Ingelheim opowiedział o niedoborach wapnia, a Piotr Skoczek z Somatik o odchowie cieląt w praktyce.
Przeczytaj również: Obszary sezonowo wolne od wirusa BTV w Polsce

