Copy LinkXFacebookShare

Niskoemisyjna produkcja bydła. To już się dzieje

Hodowcy bydła w Europie pracują nad obniżeniem emisji gazów cieplarnianych powstałych wskutek produkcji zwierzęcej. Z jednej strony ma ona być jeszcze bardziej przyjazna środowisku, a z drugiej wpisać się w aktualne oczekiwania konsumentów.

– Rolnictwo węglowe (carbon farming) ma dać impuls do rozwoju niskoemisyjnej produkcji zwierzęcej. Hodowcy nie powinni jednak sami ponosić kosztów niskoemisyjności i magazynowania dwutlenku węgla (CO2) – mówił Jean Pierre Fleury, Przewodniczący Grupy Roboczej Wołowina i Cielęcina Copa-Cogeca podczas 7. Forum Sektora Wołowiny, które w marcu odbyło się w Warszawie.

Dr Jean-Baptiste Dollé z French Livestock Institute zauważył, że ślad węglowy w produkcji wołowiny rzeczywiście jest wysoki i wynosi 18 kg ekwiwalentu CO2 na kg produktu. Trwają już jednak prace nad jego obniżeniem.

– We Francji 16 tys. gospodarstw podlega audytowi, który ma doprowadzić do certyfikacji ich niskoemisyjności, z czego 1300 korzysta z dopłaty do kredytów węglowych – mówił Jean-Baptiste Dollé.

– W Irlandii od 10 lat mówi się o zrównoważonym rolnictwie, a związane z nim standardy są coraz wyższe. Są tam prowadzone pomiary wskaźników, które mogą wpływać na niższą emisję gazów cieplarnianych, jak np. zużycie środków chemicznych. Analizowane są także dodatki do pasz w postaci alg morskich, które pozytywnie wpływają na emisję – dodał Liam MacHale z IFA Brussels (Irish Farmers Association).

Konsumenci narzucają rozwiązania

Dr hab. Jacek Walczak z Instytutu Zootechniki PIB w Balicach zauważył, że między polityką a producentami są konsumenci. Opanowali oni rynek i narzucają pewne rozwiązania i wymogi, które rolnicy muszą spełniać.

– Z badań Eurobarometru wynika, że 73% respondentów wiąże zmiany klimatyczne z rolnictwem, konkretnie z produkcją zwierzęcą. Widoczny jest ponadto wzrost odsetka konsumentów, którzy odchodzą od spożycia mięsa. Niemal w każdym europejskim kraju wynosi on od 8 do 16% – mówił dr Walczak.

Małgorzata Bojańczyk, Dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego "ASAP'" podkreśliła, że 3/4 badanych konsumentów zwraca uwagę na zrównoważoną produkcję, a 61% na ślad klimatyczny. Są oni gotowi zapłacić o 25% wyższą cenę za produkt wytworzony w ramach zasad rolnictwa zrównoważonego.

Tomasz Kurpiewski z McDonald's Polska podkreślił, że goście w restauracjach należących do tej sieci już teraz oczekują produktów wytwarzanych w sposób zrównoważony.

– Zrównoważoność polega na produkcji wysokiej jakości towaru w ekonomicznie uzasadniony sposób – mówił Kurpiewski.

Więcej informacji na temat hodowli bydła oraz produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło"  ZAPRENUMERUJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!