Copy LinkXFacebookShare

Naturalne hormony w mleku nie stwarzają zagrożenia

Estrogeny, czyli hormony żeńskie, występują naturalnie w mleku krowim, a ich poziom wzrasta, gdy krowa jest cielna, ponieważ są one produkowane przez łożysko.

Obecnie krowy zdają się na ogół do 60 dnia przez przewidywanym terminem wycielenia, co oznacza, że mleko od krów w trzecim trymestrze ciąży może zawierać do 20 razy więcej estrogenów niż mleko krów niecielnych.

Ostatnio pojawiły się głosy odzwierciedlające obawy, że spożywanie mleka zawierającego podwyższony poziom estrogenów może wpływać na poziom hormonów we krwi u ludzi, skutkując zwiększeniem ryzyka zachorowalności na niektóre nowotwory.

W nowym badaniu opublikowanym w "Journal of Dairy Science" oceniono wpływ mleka krowiego na poziom hormonów we krwi dorosłych myszy i stwierdzono, że obecne naturalnie stężenia hormonów, a także po ich podwyższeniu do 100-krotności wartości średnie nie wywierały żadnego wpływu na organizm myszy.

W tym badaniu wykazano nadto, że dopiero 1000-krotnie wyższe stężenie estrogenów niż poziom średni oddziaływało na zdrowotność układu rozrodczego u myszy.

– Uzyskane przez nas wyniki sugerują, że estrogeny zawarte w mleku, nawet gdy pochodzi ono od krów w trzecim trymestrze ciąży, nie stwarza zagrożenia zdrowotnego dla funkcji reprodukcyjnych – wnioskuje współautor publikacji doktor Gregor Majdic z Uniwersytetu w Ljubljanie na Słowenii. Naturalnie występujące w mleku hormony mają więc zdecydowanie zbyt niskie stężenia, aby wywierać jakikolwiek wpływ biologiczny na konsumentów.

Naukowcy ostrzegają jednak, że te testy przeprowadzono na dorosłych myszach i konieczne są dalsze badania oceniające wpływ estrogenów zawartych w mleku na rozwój układu rozrodczego przed osiągnięciem dojrzałości płciowej i w trakcie procesu dojrzewania płciowego.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!