Copy LinkXFacebookShare

Mleko na ser o podwyższonej wartości odżywczej

Projekt Zielone Mleko zakłada żywienie pastwiskowe, a zimą stosowanie dawki bez udziału kiszonki z kukurydzy i pasz GMO. Uzyskany surowiec posiada wyższa zawartością witaminy E, betakarotenu oraz kwasu alfa-linolowego i jest przeznaczony do produkcji serów dojrzewających o podwyższonej wartości odżywczej.
 
– Zielone Mleko to projekt, którego głównym celem jest produkcja serów dojrzewających o podwyższonej wartości odżywczej. Produkt w porównaniu z serami konwencjonalnymi posiada wyższy udział nienasyconego kwasu tłuszczowego α-linolenowego z grupy kwasów omega-3, witaminy E i β-karotenu, przez co cechuje się właściwościami prozdrowotnymi -tłumaczył dr hab. inż. Mariusz Bogucki, prof. PBŚ, Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt Politechniki Bydgoskiej. 
 
Jednym z hodowców, który wziął udział w projekcie jest Andrzej Pestka z Lipienic koło Chojnic. Posiada on stado 30 krów, wśród których przeważa rasa simental. Zwierzęta są utrzymywane w powstałej w 2017 r. oborze wolnostanowiskowej na głębokiej ściółce. 
 
Krowy są dojone dwa razy dziennie na hali udojowej typu rybia ość 2×4, którą rolnik odkupił z modernizowanego gospodarstwa. Hala znajduje się w oddalonym o około 20 metrów starym budynku.
 
Uzyskany surowiec jest przechowywany w chłodni o pojemności 1200 litrów, z której trafia do SM Spomlek. 
 
Gospodarz średnio od krowy uzyskuje około 25 kg mleka. W październiku 2022 r. poziom białka wynosił 3,8% a tłuszczu był rekordowo wysoki i przekroczył 4,2%.
 
– Wydajność simentali nie jest tak wysoka jak u rasy h-f, ale za to produkcja mleka jest bardziej stabilna, a zdrowotność zwierząt jest nieporównywalnie lepsza. Simentale nie są również tak wymagające jak bydło h-f, co do paszy i warunków utrzymania – podkreślił Andrzej Pestka. 
 
Gospodarz o projekcie Zielone Mleko dowiedział się dwa lata temu z mleczarni do której odstawia surowiec. Wiosną 2022 r. wykonał on pierwsze podsiewy pastwisk rekomendowaną mieszanką. Jednocześnie wyeliminował z dawki kiszonkę z kukurydzy. 
 
W sezonie letnim stosuje on kwaterowy wypas bydła i w tym celu ogrodził pastwisko. Krowy po doju wracają jeszcze do obory, gdzie mają dostęp do dawki składającej się ze słomy, kiszonki z traw, kiszonych wysłodków buraczanych, dodatku śruty rzepakowej oraz granulowanej paszy treściwej o zawartości 20% białka.
 
Gospodarz, aby uzupełnić energię, której brakuje po wyeliminowaniu kiszonki z kukurydzy zastosował w żywieniu bydła wywar gorzelniany.
 
Kiedy zwierzęta się najedzą są wypędzane na pastwisko, z którego przychodzą na popołudniowy dój, a później wracają do obory.
 
 
Andrzej Pestka na przestrzeni lat korzystał z bezzwrotnej premii dla młodych rolników, a także z dofinansowania w ramach PROW. Dzięki uczestnictwu w programie Zielone Mleko skorzystał również z dofinansowania na rozwój gospodarstwa. 
 
– Uzyskałem łączną pomoc w wysokości 170 tys. złotych, które przeznaczyłem na zakup przyczepy samozbierającej, elementów niezbędnych do ogrodzenia pastwiska, a resztę środków przeznaczyłam na mieszankę traw, wapno, folie i siatkę do prasy – wymieniał gospodarz. 
 
Oprócz produkcji mleka zajmuje się on także opasem bydła. W ciągu roku sprzedaje średnio 15 opasów.
 

Więcej informacji na temat projektu Zielone Mleko znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" (3/2023)  ZAPRENUMERUJ

 

 

 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?