Copy LinkXFacebookShare

Jakość siary dla cieląt. Czy 22% Brix wystarczy?

Jakość siary dla cieląt
Jakość siary dla cieląt zależy od zawartości przeciwciał IgG. Fot. Remigiusz Kryszewski

Jakość siary ma duże znaczenie dla zdrowia i odporności nowo narodzonych cieląt. Przez wiele lat hodowcy przyjmowali, że siara zawierająca co najmniej 50 g przeciwciał IgG w litrze zapewnia odpowiednie warunki do odchowu. Jednak najnowsze badania wskazują, że sam ten wynik nie wystarcza do oceny skuteczności odpajania. Coraz większe znaczenie mają stężenie przeciwciał, ilość podanej siary oraz czas pierwszego karmienia.

Przez wiele lat w hodowli bydła mlecznego stosowano prostą zasadę. Za siarę dobrej jakości uznawano tę, która zawierała przynajmniej 50 g immunoglobulin IgG w litrze.

W gospodarstwach oceniano ją początkowo za pomocą siaromierzy. Obecnie hodowcy coraz częściej wykorzystują refraktometry Brix. Jednak dr Jim Quigley, autor opracowania Calf Notes, zwraca uwagę na ograniczenia takiego podejścia.

Według niego samo przekroczenie przyjętego progu nie oznacza jeszcze, że cielę otrzyma wystarczającą ilość przeciwciał.

Duże znaczenie mają również masa urodzeniowa zwierzęcia, objętość pierwszego odpajania oraz czas, jaki upłynął od porodu. Dlatego ocenę jakości siary należy łączyć z analizą całego programu odpajania cieląt.

Poziom przeciwciał IgG. Zmieniły się cele w odchowie cieląt

Dawniej skuteczność przekazywania odporności biernej oceniano przede wszystkim na podstawie stężenia IgG we krwi cielęcia.

Jeżeli wynik wynosił co najmniej 10 g/l, uznawano, że zwierzę otrzymało odpowiednią ilość przeciwciał. Jednak zalecenia ekspertów opublikowane w 2020 roku wprowadziły bardziej szczegółową ocenę.

Obecnie wyróżnia się cztery poziomy odporności biernej. Wynik poniżej 10 g/l oznacza poziom niewystarczający. Stężenie od 10 do 17,9 g/l uznaje się za dostateczne, natomiast od 18 do 24,9 g/l za dobre. Z kolei stężenie IgG wynoszące co najmniej 25 g/l oznacza bardzo dobry poziom odporności biernej.

Co istotne, celem jest uzyskanie najwyższego poziomu u ponad 40% cieląt w stadzie. Jednocześnie odsetek zwierząt z niedostateczną odpornością powinien pozostawać poniżej 10%.

Oznacza to, że program odpajania uznawany wcześniej za skuteczny nie zawsze spełnia obecne cele.

Ile siary powinno otrzymać cielę po urodzeniu?

Dr Jim Quigley przedstawił przykład cielęcia rasy holsztyńsko-fryzyjskiej o masie 40 kg. Założył, że zwierzę otrzymało 2 litry siary dwie godziny po porodzie oraz kolejne 2 litry w dwunastej godzinie życia. Siara zawierała 50 g IgG w litrze. Łącznie cielę pobrało więc 200 g przeciwciał.

Jednak organizm nie wchłania całej tej ilości. Co więcej, skuteczność przyswajania immunoglobulin zmniejsza się wraz z upływem czasu od urodzenia.

W przedstawionym modelu cielę wchłonęło około 61 g IgG. Przewidywane stężenie przeciwciał we krwi wyniosło 17,2 g/l. Według dawnych kryteriów byłby to wynik prawidłowy. Jednak w obecnej klasyfikacji odpowiada jedynie dostatecznemu poziomowi odporności biernej.

Przykład pokazuje więc, że nawet siara uznawana za dobrą nie zawsze pozwala osiągnąć najwyższy poziom ochrony cielęcia.

Więcej siary nie zawsze oznacza lepsze wykorzystanie przeciwciał

Jednym ze sposobów zwiększania ilości pobranych przeciwciał jest podawanie większej objętości siary. Jednak badania wskazują, że takie postępowanie ma swoje ograniczenia.

W doświadczeniu przeprowadzonym w 2025 roku na 88 cielętach rasy holsztyńskiej porównano odpajanie siarą w ilości odpowiadającej 6, 8, 10 i 12% masy urodzeniowej.

Wraz ze wzrostem objętości podanej siary zwiększało się stężenie IgG we krwi. Jednocześnie zmniejszała się jednak efektywność wchłaniania przeciwciał.

Przy dawkach wynoszących 6 i 8% masy ciała efektywność ta osiągała odpowiednio 47,8 oraz 46,2%. Natomiast przy 10 i 12% spadała do 41 oraz 36,3%.

Ponadto przy większych dawkach obserwowano wolniejsze opróżnianie trawieńca. U części cieląt pojawiały się również zachowania wskazujące na dyskomfort.

Badacze uznali, że jednorazowa dawka odpowiadająca około 8–10% masy urodzeniowej może stanowić rozsądny kompromis. Nie oznacza to jednak, że każdemu cielęciu należy podawać identyczną ilość siary. Dawka powinna uwzględniać stan zwierzęcia i jakość dostępnej siary.

Refraktometr Brix. Jak prawidłowo oceniać jakość siary?

W praktyce hodowlanej do oceny siary najczęściej wykorzystuje się refraktometr Brix. Przyjęło się, że wynik wynoszący około 22% odpowiada stężeniu IgG na poziomie 50 g/l. Jednak autor opracowania podkreśla, że nie jest to granica biologiczna, która jednoznacznie oddziela dobrą siarę od złej.

Wynik 21,8% nie oznacza automatycznie, że siara jest nieprzydatna. Z kolei odczyt 22,2% nie gwarantuje osiągnięcia odpowiedniej odporności u cielęcia. Badacze zaproponowali bardziej szczegółowe wykorzystanie pomiarów Brix.

Według analiz wartości około 19, 22, 25 i 30% mogą wskazywać na minimalne stężenia IgG wynoszące odpowiednio około 25, 50, 75 i 100 g/l.

Należy jednak pamiętać, że są to wartości orientacyjne. Refraktometr nie pozwala dokładnie określić zawartości przeciwciał w każdej pojedynczej próbce. Dlatego hodowcy powinni zapisywać uzyskane wyniki i wykorzystywać je przy podejmowaniu decyzji o odpajaniu.

Jakość i czas podania siary

Z przedstawionych badań wynika, że hodowcy powinni zwracać uwagę nie tylko na ilość podawanej siary, ale również na jej koncentrację.

Siara bogatsza w przeciwciała pozwala dostarczyć większą ilość IgG bez konieczności zwiększania objętości pojedynczego odpajania. Może to mieć znaczenie szczególnie u cieląt, które mają trudności z pobraniem dużych ilości płynu.

Jednocześnie ważne pozostaje jak najwcześniejsze podanie siary po porodzie. Z upływem czasu zdolność jelit do wchłaniania przeciwciał stopniowo maleje.

Dlatego dobry program odpajania powinien uwzględniać zarówno jakość, jak i czas oraz ilość podawanej siary.

Jak sprawdzić, czy odpajanie siarą jest skuteczne?

Sama ocena siary nie wystarcza do określenia poziomu odporności cieląt. Dlatego dr Jim Quigley zaleca również monitorowanie stężenia IgG lub wartości Brix w surowicy krwi młodych zwierząt.

Takie badania pozwalają ocenić, czy stosowany w gospodarstwie program odpajania zapewnia oczekiwany poziom odporności biernej. Co ważne, wyniki należy analizować w odniesieniu do całej grupy cieląt, a nie tylko pojedynczych zwierząt.

Najważniejszy wniosek jest taki, że wynik 22% Brix nie powinien być jedynym kryterium oceny siary. Hodowcy powinni uwzględniać również ilość dostarczonych przeciwciał, czas odpajania oraz wyniki badań cieląt. Dzięki temu mogą dokładniej oceniać skuteczność odchowu i ograniczać ryzyko problemów zdrowotnych.

Przeczytaj również: Ketoza u krów mlecznych to kosztowna choroba

Zobacz nas w Google News