Copy LinkXFacebookShare

Jak wygląda mleczarstwo w Tanzanii?

Mleczarnia działająca u podnóża Kilimandżaro zakłada wzrost skupu i przetwórstwa mleka z 4 tys. litrów do 8 tys. litrów dziennie w 2023 roku.

Rozwój mleczarni jest możliwy dzięki zaangażowaniu Fundacji Ekonomicznej Polska – Afryka Wschodnia oraz wsparciu finansowemu Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach programu Polska Pomoc .

– Wymieniane są krytyczne elementy systemu pasteryzacji mleka, budowane nowe komory chłodzące, zorganizowana i wyposażona została kolejna mini hurtownia w Arushy, rozpoczęły się szkolenia i produkcja nowych produktów m.in. masła i sera mozzarella – wylicza Robert Zduńczyk, prezes Fundacji.

Bydło największym bogactwem

Pomimo szybko postępującej urbanizacji, zdecydowana większość Tanzańczyków żyje na wsi i zajmuje się prostym rolnictwem. Najczęściej jest to uprawa kukurydzy, która stanowi główną bazę posiłków w Afryce.

W niewielkim gospodarstwie tradycyjnie hoduje się również 1-2 krowy. Najczęściej hodowla, ze względu na brak pastwisk, ogranicza się do trzymania ich w zamkniętym kojcu.

Krowa od zawsze była i jest częścią tradycyjnego gospodarstwa w Tanzanii. Towarzyszyła Tanzańczykom od wieków i jeśli była dla nich wartością to najczęściej jako źródło mięsa lub towar, który w nagłej potrzebie można sprzedać.

Od zawsze krowy również zapewniały dostęp do mleka, ale ze względu na bardzo prymitywne warunki hodowli i karmienia, z reguły dawały one niewielkie ilości tj. 2-3 litry dziennie, głównie na własne potrzeby gospodarza. To model życia, który nadal funkcjonuje w wielu rejonach Tanzanii, jednak są miejsca, gdzie zachodzą wyraźne zmiany. Jednym z nich jest region Kilimandżaro.

Na początku obecnego wieku miały miejsce pierwsze próby otwarcia małej mleczarni o nazwie Kondiki przez lokalną parafię.

Dzięki zaangażowaniu i doświadczeniu pochodzącego z tych regionów Sadikiela Kimaro mającego za sobą studia w USA, zamiast zainicjowanej prymitywnej technologii gotowania mleka w dużych kotłach na palenisku, zaczęto wykorzystywać pierwsze proste urządzenia mleczarskie.

Były to m.in. pasteryzator i lodówki, zorganizowano system zbierania i transportu mleka przez motocyklistów.

Po pierwszej dekadzie działalności mleczarnia od hodowców krów skupowała ok. 2 tys. litrów mleka dzienne, z czego jednak prawie połowa sprzedawana była dalej jako surowiec do większych mleczarni.

Małe przedsiębiorstwo

W 2018 roku doszło do pierwszego spotkania Saidikiela Kimaro z założycielami Fundacji Ekonomicznej Polska – Afryka Wschodnia Gonią i Robertem Zduńczyk, absolwentami Wydziału Handlu Zagranicznego na SGH, którzy po zakończeniu swoich karier w świecie międzynarodowych korporacji, od 2006 roku zaczęli wspierać rozwój małej przedsiębiorczości w Afryce Wschodniej.

Efektem był projekt z wnioskiem o dofinansowanie zgłoszony w 2019 roku do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach programu Polska Pomoc. Dzięki dofinansowaniu z MSZ dokonano szeregu zmian transformujących mleczarnię Kondiki z niewielkiego, lokalnego i wiejskiego warsztatu przetwórczego w małe, ale dobrze zorganizowane przedsiębiorstwo.

– Przeprowadziliśmy szereg inwestycji radykalnie zwiększających zdolności magazynowania skupowanego mleka poprzez zakup w Polsce zbiorników schładzających mleko, uporządkowany został system sprzedaży produktów, zaprojektowana wizualizacja graficzna produktów, nowe opakowania i sieć sprzedaży w oparciu o własne małe hurtownie, zbudowano prosty system oczyszczania ścieków poprodukcyjnych, dokonano szeregu zmian w zakresie zarządzania finansami mleczarni – wylicza Robert Zduńczyk dodając:

– W efekcie z końcem 2020 roku skala skupu i sprzedaży mleka wzrosła z 2 tys. do ok. 4 tys. litrów dziennie.

Będzie 8 tys. litrów dziennie?

Dążąc do zapewnienia trwałej zmiany i rozwoju konieczne było dalsze zwiększanie skali skupu i przetwórstwa mleka. Plan rozwoju zakładał, że w 2022 roku powinny one wzrosnąć do ok. 6 tys. litrów, a w kolejnym roku do 8 tys. litrów.

Ze wsparciem ponownie przyszedł program Polska Pomoc. Nowy wniosek projektowy zakładający przede wszystkim ulepszenie i poniesienie zdolności przetwórczych i sprzedażowych mleczarni oraz podnoszenie kwalifikacji jej młodych pracowników znalazł uznanie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

– Dzięki nowemu projektowi i dofinansowaniu wymieniane są krytyczne elementy systemu pasteryzacji mleka, budowane nowe komory chłodzące, zorganizowana i wyposażona została kolejna mini hurtownia w Arushy, rozpoczęły się szkolenia i produkcja nowych produktów m.in. masła i sera mozzarella – wylicza prezes Fundacji.

Współpraca mleczarni Kondiki z Fundacją i Polską, skąd pochodzi szereg zakupywanych urządzeń i wyposażenia będzie kontynuowana w 2023 roku.

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



 


 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!