Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy bydła popełniają dużo błędów. Wiemy, co robią źle

Wiele praktyk dotyczących odchowu cieląt stosowanych w polskich gospodarstwach wymaga poprawy. Podobnie jest w przypadku leczenia krów, zwłaszcza mastitis. Zmiany, głównie wymuszone przez pogodę, muszą być także wprowadzane w zarządzaniu żywieniem bydła.

– Polmass to między innymi preparaty mlekozastępcze. W swojej ofercie mamy także preparaty mineralno-witaminowe oraz dodatki do zakiszania. Posiadamy również certyfikaty jakości GMP+ oraz VLOG – mówił Zbigniew Kotlęga, prezes Polmass S.A. otwierając zorganizowaną przez jego firmę konferencję pod hasłem: "Biało-czarne spojrzenie na żywienie", która odbyła się 7 listopada w Warszawie.

Hodowcy, którzy licznie przybyli na spotkanie, wysłuchali kilku wystąpień. Dotyczyły one głównie żywienia cieląt oraz krów mlecznych, ale także sposobów obniżania wykorzystania antybiotyków w odchowie cieląt i krów, a także wniosków z audytów i obserwacji prowadzonych w średnich i dużych gospodarstwach mlecznych w Polsce.

– Około 50 proc. krów cieli się w nocy. Jeśli zadajemy pytanie kto w tym czasie się zajmuje odbieraniem porodów, żywieniem cieląt siarą, zdajaniem krów, to najczęściej słyszymy że jest to stróż. I nie byłoby żadnego problemu, gdyby ta osoba była do tego przygotowana i profesjonalnie wykonywała swoje czynności. Niestety zazwyczaj mamy dużo zastrzeżeń do jej kompetencji. Jeżeli tak jest, to w efekcie 50 proc. rodzących się cieląt będzie miało większe prawdopodobieństwo chorób w pierwszych tygodniach życia – mówił dr hab. inż. prof. Paweł Górka z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który zaprezentował wnioski z przeprowadzonych audytów w polskich gospodarstwach.

Jego zdaniem można zmienić okres wycieleń krów z nocy na dzień przez zmianę pory żywienia tych zwierząt na porodówce.

Hodowcy popełniają sporo błędów przy odsadzaniu cieląt. Jednym z nich jest brak osuszania i masowania tych zwierząt.

Wycieranie cieląt słomą nie ma sensu, ponieważ nie chłonie ona wilgoci. Najlepszym rozwiązaniem są ręczniki materiałowe.

– Pasteryzacja to nie jest sterylizacja. Nie eliminuje ona przetrwalników większości wirusów i pierwotniaków, paratuberkulozy, toksyn bakteryjnych czy pozostałości antybiotyków. Ponadto po tym procesie ilość bakterii w mleku szybko się zwiększa – mówił mgr inż. Marcin Stasiak, dyrektor doradztwa i sprzedaży Polmass omawiając wady stosowania mleka odpadowego w żywieniu cieląt.

Lekarz weterynarii Tomasz Jankowiak, prezes Polskiego Stowarzyszenia ds. Mastitis, dużą część swojego wystąpienia poświęcił tematowi ograniczania stosowania antybiotyków w odchowie cieląt i krów, ale nie tylko.

– Zarzuca się nam złe traktowanie zwierząt. Jesteśmy nazywani mordercami i gwałcicielami. Dla konsumentów szokiem jest to, że krowa musi urodzić cielę, żeby dać mleko. Nazywają to bestialstwem – mówił lek. wet. Tomasz Jankowiak.

Prof. Zygmunt Maciej Kowalski w swoim wystąpieniu próbował odpowiedzieć na pytanie co mogą zrobić hodowcy bydła, którzy wskutek tegorocznej suszy przygotowali mało pasz objętościowych, które dodatkowo charakteryzują się niską jakością.

– Nie układajmy słabych dawek pokarmowych dla wysokowydajnych krów. Zastanówmy się co możemy zrobić, żeby utrzymać wysoką produkcyjność tych zwierząt. Jednym z rozwiązań jest stosowanie. Jednym z rozwiązań może być podawanie kiszonki z kukurydzy tylko najbardziej wydajnym grupom produkcyjnym – mówił prof. Kowalski.

Spotkanie zakończyły prezentacje przedstawicieli firm Pottinger oraz Lucta Polska, którzy opowiedzieli o możliwości zbioru czystych pasz objętościowych i znaczeniu smaku oraz zapachu w żywieniu przeżuwaczy.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?