Copy LinkXFacebookShare

Budowa nowej obory to jego priorytet

Rolnik przez ostatnią dekadę niemal podwoił areał gospodarstwa i liczbę krów dojnych. Zmodernizował żywienie, wprowadził automatykę i poprawił jakość mleka. Kolejnym krokiem ma być budowa nowoczesnej, zrobotyzowanej obory wolnostanowiskowej.

Wojciech Wiśniewski z Kossak-Falek na Podlasiu przejął gospodarstwo we wrześniu 2015 r. Początkowo dysponował około 36 ha.

Dziś gospodaruje na 60 ha. Wraz z powiększaniem areału rozwijał także produkcję mleka. Stado wzrosło z około 40 do 75–80 krów dojnych, nadal utrzymywanych w systemie uwięziowym.

PMR i alkalizowane zboże

Podstawą żywienia krów jest dawka PMR. Składa się m.in. z kiszonki z kukurydzy, a także traw oraz kiszonych wysłodków buraczanych. Ważnym komponentem jest także alkalizowane zboże. Krowy otrzymują go około 6 kg dziennie.

Dawkę uzupełniają śruta sojowa i rzepakowa, drożdże, kreda paszowa, tlenek magnezu, a także mieszanki mineralno-witaminowe.

Według hodowcy zmiana systemu żywienia poprawiła przebieg laktacji. Wcześniej krowy osiągały bardzo wysoki, ale krótki szczyt wydajności, sięgający około 50 litrów mleka. Później produkcja szybko spadała. Obecnie laktacja jest bardziej wyrównana, a także stabilna.

Robot regularnie podgarnia paszę

Od 2024 r. w gospodarstwie pracuje robot Euromilk Lizard. Porusza się po trasie wyznaczonej przez pętlę indukcyjną zatopioną w posadzce. Regularnie podgarnia dawkę w stronę krów.

Specjalny ślimak nie tylko przesuwa paszę, ale również ją spulchnia i napowietrza. Rozwiązanie ma zapewniać zwierzętom stały dostęp do dawki i ograniczać jej sortowanie.

Pasza treściwa jest natomiast zadawana automatycznie przez wózek DeLaval. Urządzenie wykonuje osiem przejazdów na dobę. Elektroniczne znaczniki pozwalają dopasować ilość paszy do wydajności, a także fazy laktacji konkretnej krowy.

Średnio 38 litrów mleka od krowy

Krowy są dojone dwa razy dziennie. Gospodarstwo wykorzystuje system przewodowy. Średnia wydajność stada wynosi obecnie około 38 litrów mleka od krowy dziennie. Mleko trafia do zbiornika o pojemności 6 tys. litrów. Od marca 2025 r. gospodarstwo dostarcza surowiec do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy.

Duży nacisk hodowca położył także na jakość mleka. W efekcie liczba komórek somatycznych spadła z około 200 tys. do 70–100 tys./ml. Rolnik wiąże to z profilaktyką zdrowotną, poprawą żywienia, a także jakością pasz.

W stadzie prowadzona jest również selekcja pod kątem wariantu A2A2. Obecnie występuje on u około 60% krów.

Nasienie seksowane przyspiesza remont stada

Jałówki oraz najlepsze pierwiastki są inseminowane nasieniem seksowanym. Pozostałe zwierzęta kryte są głównie nasieniem konwencjonalnym. Buhajki są sprzedawane, natomiast jałówki pozostają w gospodarstwie i stanowią podstawę remontu stada.

Poziom brakowania wynosi obecnie około 40%. Rolnik wykorzystuje wysokie ceny wołowiny do szybszej wymiany starszych sztuk. Przeciętnie krowy są użytkowane przez trzy laktacje.

Własny suchy TMR dla cieląt

Hodowca przygotowuje również własny suchy TMR dla cieląt. W mieszance znajdują się m.in. słoma, gnieciony jęczmień, kukurydza, śruta sojowa, wysłodki buraczane, drożdże, melasa, a także mieszanka mineralno-witaminowa.

Według gospodarza taki sposób żywienia poprawił rozwój młodych zwierząt. Jałówki osiągają odpowiednią kondycję stosunkowo szybko. Dzięki temu pierwsze krycie przypada około 13. miesiąca życia.

Budowa nowej obory

Najważniejszą planowaną inwestycją jest nowa obora wolnostanowiskowa. Hodowca jest na etapie dopracowywania projektu i kompletowania dokumentacji.

Budynek ma zapewnić zwierzętom więcej przestrzeni. Zaplanowano dwa szerokie stoły paszowe, przestronne korytarze oraz oddzielne sektory dla krów w laktacji, zasuszonych, a także jałówek wysokocielnych. Powstanie też porodówka na głębokiej ściółce.

W nowej oborze mają pracować dwa roboty udojowe. Projekt przewiduje również automatyczne podgarnianie paszy i mechaniczne usuwanie odchodów.

Gospodarz świadomie rezygnuje z maksymalnego zagęszczenia zwierząt. Priorytetem mają być dobrostan, wygodniejsza obsługa i dalsza automatyzacja produkcji mleka.

Przeczytaj również: Nadpodaż mleka w Europie. Dlaczego produkujemy więcej?

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Alarmujące badanie nawozów. Nieprawidłowości w 67 proc. próbek