Copy LinkXFacebookShare

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do UE. Alarmujące dane

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa, Mercosur, umowa UE-Mercosur, import mięsa, eksport mięsa, rynek wołowiny, hodowla bydła, polscy hodowcy
Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do Unii Europejskiej. Fot. Mirosław Lewandowski

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do UE – wynika z danych dotyczących pierwszych pięciu miesięcy tymczasowego stosowania umowy UE–Mercosur. W okresie od maja do września 2026 r. dostawy wzrosły ze 101 tys. do 272 tys. ton. Tak duży skok budzi obawy o sytuację unijnych producentów wołowiny, w tym polskich hodowców.

Wzrost eksportu niepokoi również ze względu na tempo wykorzystania kontyngentów. Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, zwraca uwagę, że dane handlowe wymagają zdecydowanej reakcji ze strony Polski.

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa. Wartość dostaw również rośnie

Według danych brazylijskiego Ministerstwa Rolnictwa eksport mięsa z Brazylii do Unii Europejskiej zwiększył się w ciągu pięciu miesięcy z 101 tys. do 272 tys. ton. Oznacza to wzrost o 170%. Jednocześnie wartość sprzedaży wzrosła o 103,5%.

Zmiany widać również w bilansie handlowym. Nadwyżka Brazylii w wymianie handlowej z UE zwiększyła się z 9,01 do 10,54 mld dolarów. Co więcej, wzrost eksportu przypadł na pierwsze miesiące tymczasowego stosowania umowy UE–Mercosur.

Ministerstwo nie widzi jednoznacznego wpływu umowy Mercosur

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do UE. Dane budzą obawy o przyszłość europejskich i polskich hodowców. Inaczej sytuację ocenia Ministerstwo Rozwoju i Technologii. W odpowiedzi przekazanej Jackowi Zarzeckiemu, wiceprzewodniczącemu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny resort stwierdził, że dostępne dane „nie pokazują jednoznacznego wpływu umowy na handel”. Ministerstwo oparło swoją ocenę przede wszystkim na wykorzystaniu kontyngentu Hilton, czyli limitu preferencyjnego importu wysokiej jakości wołowiny.

Jednak przytoczone przez resort liczby również budzą niepokój. Mercosur wykorzystał 30% rocznego kontyngentu w zaledwie dwa miesiące. Brazylia osiągnęła natomiast 53% swojej kwoty. W efekcie tempo wykorzystania limitu ponad trzykrotnie przekroczyło poziom wynikający z równomiernego rozłożenia dostaw w ciągu roku.

Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do UE. Trafiło ono do UE przed ograniczeniami

Ministerstwo tłumaczy wzrost dostaw zwiększonym eksportem przed wprowadzeniem zakazu 3 września. Zdaniem Jacka Zarzeckiego takie wyjaśnienie nie usuwa jednak problemu. Przeciwnie, wskazuje na skalę dostaw, które trafiły na unijny rynek przed terminem ograniczeń.

Decyzję o zamknięciu rynku ogłoszono w maju, jednak brazylijscy eksporterzy mieli jeszcze trzy miesiące na wysyłkę towaru. Wykorzystali ten czas, zwiększając dostawy do Europy. W rezultacie duże ilości mięsa pozostały w unijnym łańcuchu dostaw i mogą wywierać presję na ceny, które otrzymują również polscy hodowcy.

Polska powinna domagać się dochodzenia ochronnego

Jacek Zarzecki zwraca również uwagę na unijne przepisy dotyczące środków ochronnych. Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma nie tylko przyczyna wzrostu importu, lecz przede wszystkim jego skala oraz wpływ na producentów w UE.

Dlatego Polska nie powinna ograniczać się do monitorowania sytuacji i oczekiwania na kolejne raporty. W opinii wiceprzewodniczącego Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny obecne dane uzasadniają natychmiastowe żądanie wszczęcia dochodzenia ochronnego. Stawką pozostaje sytuacja unijnych producentów wołowiny, a tym samym konkurencyjność polskich gospodarstw.

Podsumowując, Brazylia eksportuje o 170% więcej mięsa do UE, a szybkie wykorzystanie kontyngentów i rosnąca nadwyżka handlowa zwiększają obawy o konkurencję na europejskim rynku wołowiny. Dlatego polscy producenci oczekują konkretnych działań ochronnych, a nie tylko dalszego monitorowania importu.

Przeczytaj również: Ceny bydła znów rosną. Ile płacą za byki, krowy i jałówki?

Zobacz nas w Google News