Umowa UE-Australia wynegocjowana. Co z produktami rolnymi?

Fot. X_U.Von der Leyen
Umowa UE-Australia znalazła się na ostatniej prostej. Obie strony ogłosiły dzisiaj (24 marca) zakończenie negocjacji w sprawie tego porozumienia o wolnym handlu. Jednocześnie unijna administracja zapewnia, że rolnictwo będzie chronione przed jego ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami.
„Po prawie dekadzie pracy możemy powiedzieć: udało się. Zawarliśmy umowę o wolnym handlu między UE a Australią. I to wielki sukces dla obu stron” – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej (KE) Ursula von der Leyen.
Ostateczny tekst umowy uzgodniono podczas jej spotkania w australijskiej Canberze z premierem tego kraju Anthonym Albanese. Po stronie UE wynegocjowane projekty tekstów wkrótce trafią do publikacji. Zaś Komisja przedstawi Radzie UE wniosek w sprawie podpisania i zawarcia umowy UE-Australia. Po przyjęciu umowy przez Radę, obie strony będą już mogły ją podpisać. Przy czym umowa wymagała będzie jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego, aby mogła wejść w życie. Natomiast Australia będzie musiała dokonać ratyfikacji.
Umowa UE-Australia – duża szansa dla sektora mleczarskiego?
„Wraz z zakończeniem negocjacji w sprawie ambitnej i wyważonej umowy o wolnym handlu, UE otwiera rynek na jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek rozwiniętych na świecie, a tym samym stwarza znaczne możliwości gospodarcze europejskim przedsiębiorstwom, konsumentom i rolnikom” – brzmi komunikat KE.
Jak z niego wynika, założenia są takie, iż wywóz z UE wzrośnie o 33 proc. w ciągu następnej dekady. Natomiast jego wartość wyniesie 17,7 mld EUR rocznie. Do kluczowych sektorów o dużym potencjale wzrostu KE zalicza m.in. sektor mleczarski (oczekuje się, że wzrośnie on nawet o 48 proc.). Ponadto wymienia sektor pojazdów silnikowych (52 proc.) oraz sektor chemikaliów (20 proc.). Z kolei inwestycje UE w Australii mogą wzrosnąć o ponad 87 proc.
KE: umowa uwzględnia interesy unijnych producentów rolnych
KE odnosi się też do skutków umowy UE-Australia dla produktów rolno-spożywczych. Jak wskazuje, UE ma dodatni bilans handlowy w tym zakresie z Australią. W 2024 r. wyniósł on 2,3 mld euro. Natomiast umowa zniesie cła na główne towary eksportowe z UE, takie jak sery, przetwory mięsne, wino i wino musujące, niektóre owoce i warzywa, w tym przetwory, czekoladę i wyroby cukiernicze.
„Umowa uwzględnia interesy unijnych producentów rolnych. W przypadku wrażliwych sektorów rolnictwa, takich jak wołowina, baranina, mięso kozie, cukier, niektóre przetwory mleczne i ryż, umowa umożliwi zerowy lub niższy przywóz taryfowy z Australii jedynie w ograniczonych ilościach, poprzez starannie skalibrowane kontyngenty taryfowe” – zapewnia KE.
Umowa UE-Australia z dwustronnym mechanizmem ochronnym
Ponadto – co także deklaruje – umowa UE-Australia zawiera dwustronny mechanizm ochronny. Ma on umożliwiać UE podjęcie środków w celu ochrony wspomnianych wrażliwych produktów europejskich. Chodzi oczywiście o ewentualne przypadki gwałtownego wzrostu przywozu z Australii, powodującego szkodę na rynku UE. Jako dodatkowy poziom ochrony rolników dwustronny mechanizm ochronny UE ma uruchomić w ramach odrębnego rozporządzenia.
Dodatkowo umowa ma chronić 165 oznaczeń geograficznych produktów rolnych i spożywczych. Do tego dochodzi 231 oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych.
Kontyngenty na wołowinę, mięso owcze i kozie, cukier, nabiał…
Jeśli chodzi o wypracowane kontyngenty, dotyczą one m.in.:
- Mięsa wołowego – na mocy umowy UE otworzy dwa kontyngenty taryfowe na łączną ilość 30 600 ton. Przy czym większość (55 proc., co odpowiada 16 830 tonom) zostanie objęta bezcłowym i warunkowym „karmieniem trawą”. Zaś mniejsza część (45 proc., co odpowiada 13 770 tonom) zostanie przywieziona z obniżoną stawką celną w wysokości 7,5 proc. Wolumeny te strony umowy mają wdrażać w ciągu 10 lat od wejścia w życie umowy.
- Mięsa owczego i koziego – na mocy umowy UE-Australia Unia otworzy dwa kontyngenty taryfowe na przywóz bezcłowy w łącznej wysokości 25 000 ton. Przy tym mniejsza część (27 proc.) będzie ograniczona do mięsa mrożonego.
- Cukru – na mocy umowy UE otworzy kontyngent taryfowy na bezcłowy przywóz 35 000 ton surowej trzciny cukrowej do rafinacji. Przywóz cukru do UE w ramach tej koncesji będzie podlegał certyfikacji.
- Nabiału – najbardziej wrażliwe produkty UE będą pod ochroną kontyngentów taryfowych. W szczególności to 8 000 ton na odtłuszczone mleko w proszku, 5 000 ton na masło i 2 000 ton na koncentraty białka serwatkowego.
Umowa UE-Australia – rolnicy obawiają się jej skutków
Podsumowując, umowa UE-Australia jest już na ostatniej prostej. Niestety, jest wielce prawdopodobne, że odbije się ona negatywnie na unijnym rolnictwie. Na poważne obawy dotyczące jej rezultatów – o czym pisaliśmy – zwracały uwagę m.in. Copa i Cogeca. Czyli zrzeszenia unijnych rolników i spółdzielni rolniczych.
Natomiast KE – jak przy każdej nowej umowie handlowej – obiecuje ochronę unijnego rynku rolno-spożywczego. I deklaruje m.in., że normy europejskie, w tym normy bezpieczeństwa żywności, będą znajdowały się pod ochroną.
Przeczytaj również: Umowa UE-Mercosur będzie stosowana od 1 maja.





