Winnice na dachach budynków. Trwa ciekawy eksperyment

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Lach PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
03-08-2020,13:05 Aktualizacja: 09-11-2020,14:12
A A A

Do miodu zbieranego w miastach Kanady już się przyzwyczajono, tymczasem w Montrealu trwa eksperyment z uprawianiem winorośli na dachach budynków. Projekt zaczął się od sprawdzania, czy poddane recyklingowi szkło może zastąpić piasek w ziemi do upraw.

W 2020 r. projekt "Vignes en Ville" (fr. winorośl w mieście) przynosi pierwsze wymierne efekty w postaci wina - informuje na swojej stronie internetowej Laboratoire Agriculture Urbaine (Laboratorium Miejskiego Rolnictwa, AU/LAB).

wino lodowe, winnica UJ, Nad Dworskim Potokiem - winnica UJ, Adam Kiszka, zbiory winogron, wino z zamarzniętych winogron

Wino z zamarzniętych winogron. Winnica UJ zaprasza

Winnica Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach koło Bochni (woj. małopolskie) kończy drugi cykl produkcji wina lodowego. To drugi raz, kiedy dzięki odpowiednim zbiorom i pogodzie, uczelni udało się zebrać winogrona i stworzyć ten ekskluzywny trunek....
Winnice rosną na dachach budynków należących do partnerów projektu: montrealskiego centrum kongresowego, państwowej organizacji SAQ odpowiedzialnej za handel alkoholem w prowincji, Instytutu Turystyki (ITHQ) i firmy komputerowej Ubisoft Montreal.

W czterech pierwszych winnicach znalazło się łącznie 345 sadzonek winorośli, a w tym roku zakładana jest piąta, licząca ponad 200 roślin, największa na świecie miejska winnica na dachu.

Jak mówiła w mediach koordynatorka projektu Veronique Lemieux, pierwszy rocznik miejskiego wina, z winogron zebranych na dachu Palais des Congres, gdzie pierwszą winorośl posadzono w 2017 r., dał w maju br. około 30 butelek, a do stworzenia musującego wina zatrudniono eksperta. Po tegorocznych plonach należy się spodziewać około 100 butelek, które jednak nie będą sprzedawane, lecz zostaną udostępnione do próbowania.

Projekt miejskich winorośli w Montrealu zaczął się od sprawdzania możliwości wykorzystania potłuczonego szkła z lokalnego centrum recyklingu jako substytutu piasku w mieszankach ziemi. Pomysł wziął się stąd, że zasoby piasku są ograniczone, a - jak przyjęła ekipa Lemieux - szklany tłuczeń podsypany pod winorośl może pomóc szybciej dojrzewać roślinom.

polskie wino, alkohol, wino, Fundacja Winiarnie Zamojskie

Chcą produkować polskie wino z gruszek, porzeczek i wiśni. Będzie sukces?

W Polsce rozwija się produkcja wina, które cieszy się coraz większym uznaniem wśród konsumentów. Zbiory winogron z 400 polskich winnic pozwalają wyprodukować ok. 700 tys. butelek, a popyt zdecydowanie przewyższa podaż....
Jak podaje na swojej stronie internetowej AU/LAB, sprawdzano założenie, że tłuczeń, wzmagając działanie odbijających się w nim promieni słonecznych, "przyśpieszyłby dojrzewanie roślin w zimnym środowisku", a dodatkowo mógłby się sprawdzić jako składnik zapewniający właściwą strukturę ziemi. „Drobno tłuczone szkło ma właściwości podobne do piasku, w naturalny sposób obecnego w glebie winnic” - zwracają uwagę autorzy projektu.

"AU/LAB ma nadzieję, że w ramach tego projektu zostaną wykorzystane kolejne dachy budynków rozmaitych instytucji w Montrealu i całym Quebecu", a pomysł przyczyni się do zwiększania powierzchni terenów zielonych - napisano w komunikacie.

Jak wyjaśnia AU/LAB, w miejskich winnicach chodzi o coś więcej niż ciekawostkę. Recykling butelek po winie to element gospodarki niewytwarzającej odpadów. Ponadto w mieście jest wiele płaskich dachów, które da się zazielenić, a to już jest częścią procesu zmniejszania temperatur w miastach podczas letnich upałów. Z drugiej strony, niedoskonała izolacja dachów może się przydać zimą, ponieważ nieco cieplejsze powietrze pozwoli przetrwać roślinom na dachu - podkreśla montrealskie laboratorium.

Inicjatyw wykorzystujących miasta w projektach łączących rolnictwo z ochroną środowiska jest w Kanadzie wiele.

produkcja wina w polsce, uprawy winorośli, kowr, michał wójcik

KOWR podliczył producentów wina. Produkcja trunku rośnie

295 podmiotów gospodarczych wpisanych jest do ewidencji producentów win na rok gospodarczy 2019/2020 prowadzonej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa - poinformował Michał Wójcik, dyrektor departamentu interwencji rynkowych...
Na przykład dwa lata temu radni miasta Calgary w Albercie postanowili pomóc pszczołom i trzmielom, przekształcając część miejskich nieużytków w łąkę dla owadów, gdzie rośnie wiele roślin uważanych często za chwasty, lecz niezbędnych owadom do życia.

Inicjatywa stała się atrakcją dla szkół i terenem badań dla naukowców, na łące szybko zauważono nieobecne gdzie indziej trzmiele, które są w Kanadzie na liście gatunków zagrożonych. Łącznie doliczono się tam ok. 15 gatunków trzmieli i prawie 100 rodzimych gatunków pszczół. Calgary ma też programy ułatwiające życie motylom.

W grudniu ub.r. Uniwersytet w Guelph opublikował raport wskazujący, że zmiany klimatu już powodują, że rosną rachunki za żywność płacone przez Kanadyjczyków. Autorzy raportu wskazali na konieczność badań, które pozwoliłyby wyselekcjonować odmiany roślin odporne na kanadyjski klimat, podkreślali też m.in. potrzebę wsparcia projektów umożliwiających bardziej lokalną produkcję warzyw, ta zaś oznaczałaby zmniejszenie kosztów logistyki i zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego.

Z danych krajowego urzędu statystycznego (Statistics Canada) z 2016 r., kiedy przeprowadzono ostatni spis powszechny, wynika, że w miastach mieszka 82 proc. Kanadyjczyków.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj