Umowa Mercosur przegłosowana – jakie wsparcie dla rolników?

Umowa UE-Mercosur została przegłosowa. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział, że rząd będzie dążył do maksymalnego zabezpieczenia interesów polskich rolników. Podczas konferencji w Warszawie wskazał na klauzule ochronne, wsparcie sektorowe i projekty wzmacniające konkurencyjność, w tym dla sektora wołowiny.
Deklaracje padły dzień przed decyzją COREPER II, w której Polska głosowała przeciwko umowie. 9 stycznia 2026 r. kraje członkowskie przegłosowały zgodę na podpisanie umowy UE-Mercosur. Sprzeciw wyraziły Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry, od głosu wstrzymała się Belgia. Natomiast w godzinach wieczornych zakończyła się procedura pisemnego głosowania państw członkowskich w sprawie ratyfikacji umowy. Wyniki potwierdziły przedpołudniowe głosowania ambasadorów na COREPER. Oznacza to, że, umowa handlowa UE-Mercosur została przegłosowana.
Stanowisko rządu wobec umowy Mercosur
Dzień po spotkaniu ministrów rolnictwa UE w Brukseli i dzień przed zatwierdzeniem przez Radę Ambasadorów UE umowy UE–Mercosur minister rolnictwa Stefan Krajewski potwierdził, że Polska zdecydowanie sprzeciwia się tej umowie w obecnym kształcie.
Jednocześnie rząd założył już wcześniej scenariusz, w którym umowy nie uda się zablokować na poziomie unijnym. Jak zapowiedziano na konferencji priorytetem ma być wynegocjowanie i wdrożenie mechanizmów ochronnych. A także – działań osłonowych, które mają ograniczyć skutki porozumienia dla polskich rolników i przetwórców.
Mercosur – co zrobi rząd?
Rząd zapowiada równoległe działania osłonowe. Minister rolnictwa wskazywał, że priorytetem mają być klauzule ochronne oraz dodatkowe instrumenty zabezpieczające interesy rolników i przetwórców, przygotowywane na poziomie unijnym i krajowym.
Minister zapowiedział również działania finansowe i systemowe, w tym starania o fundusz rekompensacyjny dla sektorów najbardziej narażonych na skutki umowy. Jak podkreślał, koszty liberalizacji handlu nie powinny obciążać wyłącznie rolnictwa. Natomiast środki osłonowe powinny pochodzić także z tych obszarów gospodarki, które na porozumieniu handlowym zyskają.
Czy klauzule ochronne ochronią rolników?
Klauzule ochronne są dziś jedynym realnym mechanizmem, który może ograniczyć skutki umowy UE–Mercosur. Podczas konferencji podkreślano jednak, że ich skuteczność zależy od kształtu zapisów, a nie od samego faktu ich istnienia.
Na problem osłabienia klauzul w toku prac unijnych zwracał uwagę Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny. – Te klauzule w wyniku trilogu (konsulacje RUE-PE-KE) zostały osłabione. Dla rolników akceptowalne są tylko twarde, automatyczne mechanizmy, w kształcie przyjętym przez Parlament Europejski – mówił podczas konferencji.
Jak podkreślano, bez wzmocnienia tych zapisów klauzule mogą pozostać narzędziem formalnym, niewystarczającym do realnej ochrony rynków rolnych w przypadku gwałtownego wzrostu importu z krajów Mercosur.
Sektor wołowiny jako przykład właściwego działania
Jako przykład sektora, który próbuje w sposób systemowy przygotować się na konkurencję z importem z krajów Mercosur wskazano sektor wołowiny. Minister rolnictwa podkreślał, że branża ta posiada spójną strategię. Przedstawiono gotowe propozycje działań wzmacniających konkurencyjność, zamiast oczekiwać wyłącznie doraźnych dopłat.
Wśród konkretnych rozwiązań wymieniano m.in. nowy ekoschemat ograniczający emisyjność produkcji bydła, planowane zwiększenie dopłat do buhajów, wsparcie inwestycji poprawiających dobrostan zwierząt i bezpieczeństwo pracy w gospodarstwach oraz działania na rzecz otwierania nowych rynków zbytu poza UE.
– My zdajemy sobie sprawę, że wcześniej czy później ta umowa będzie w życiu. Jesteśmy realistami i pragmatykami i od rejtanizmu wolimy podejmowanie skutecznych działań – mówił Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.
O podobnym podejściu mówił Jerzy Wierzbicki, przewodniczący Rady Sektora Wołowiny.
– Dziś czujemy, że w sprawie umowy z Mercosur to jest ostatnia prosta.Trzeba pracować nad różnymi scenariuszami. Szanse na jej zablokowanie maleją, a rośnie prawdopodobieństwo jej podpisania. W naszej opinii to jest jak fajna kolacja, której nie będziemy mogli skonsumować, ale będziemy musieli za nią zapłacić. Dlatego jesteśmy zadowoleni, że z polskim rządem, możemy pracować nad rozwiązaniami, które pozwolą z tej trudnej sytuacji wspólnie wybrnąć, szczególnie z myślą o rolnikach.
Przeczytaj również: Mercosur i dopłaty po 2027 r.
Mercosur: Jakie formy wsparcia dla rolników?
Ministerstwo Rolnictwa zapowiada, że w odpowiedzi na skutki umowy UE–Mercosur będzie stawiać na wsparcie systemowe, a nie na doraźne dopłaty. Podczas konferencji podkreślano, że celem jest wzmacnianie odporności gospodarstw i sektorów produkcji, tak aby były w stanie funkcjonować w warunkach rosnącej konkurencji importowej.
Wśród zapowiadanych działań wymieniano m.in. nowe ekoschematy, wsparcie inwestycji poprawiających dobrostan zwierząt i bezpieczeństwo pracy w gospodarstwach, a także instrumenty zwiększające konkurencyjność produkcji. Minister wskazywał również na potrzebę budowania dodatkowych mechanizmów finansowych. Mówił również o funduszu rekompensacyjnym dla sektorów, które mogą najbardziej odczuć skutki liberalizacji handlu.
Równolegle zapowiedziano intensyfikację działań na rzecz otwierania nowych rynków zbytu poza Unią Europejską. Jak podkreślano, dywersyfikacja eksportu ma być jednym z kluczowych narzędzi ograniczania presji na rynek wewnętrzny. Ma również stabilizować dochody rolników w dłuższej perspektywie.
Źródło: MRiRW
