Pszczoły upiły się sfermentowanym nektarem. Spadały z nieba

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
16-10-2019,14:30 Aktualizacja: 16-10-2019,14:35
A A A

W pobliżu siedziby australijskiego parlamentu w Canberze pszczoły spadały z nieba, leżały martwe na ulicach, bądź potykały się. Zaniepokojeni przechodnie zaalarmowali opiekującego się miejskimi ulami Cormaca Farrela.

Doniesienia o dziwnym zachowaniu owadów i znajdowanych martwych pszczołach główny pszczelarz skomentował na Twitterze: - Czasami martwe pszczoły znajdowane wokół roślin, wskazują na obecność pestycydów, ale nasze owady mają szczęście - nie stosujemy niemal żadnych pestycydów. Jak więc tłumaczył przypominające upojenie alkoholowe zachowanie pszczół?

pasieka, pszczele rodziny, orlen, adam tworkowski, Piotr Michalik

Pszczoły produkują tam smaczny i bezpieczny miód

Blisko milion pszczół zamieszkało w 16 ulach pasieki, która od 2017 r. znajduje się na granicy zakładu głównego PKN Orlen i Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Płocku. Koncern poinformował w środę, że kilkukrotna...

Zdaniem eksperta pszczoły rzeczywiście były... pijane. Owady, które potykały się albo martwe spadały z nieba, upiły się kwiatowym nektarem, który pod wpływem wysokich temperatur zaczął fermentować.

Na pierwszy rzut oka może to się wydawać zabawne. Konsekwencje tego zjawiska są jednak poważne - i to zarówno dla poszczególnych pszczół, jak i roju.

Nietrzeźwe pszczoły często ulegają wypadkom lub mają problem z odnalezieniem drogi do domu, co naraża je na dodatkowe niebezpieczeństwo. Nierzadko ulegają zatruciu alkoholowemu, co kończy się dla nich śmiercią.

Z kolei owady, które dotrą do ula również napotykają na problemy. Okazuje się, że będąc w stanie upojenia alkoholowego, nie mają tam wstępu, często są też atakowane.

Jak tłumaczył Farrell, w ten sposób rój stara się zapobiec fermentacji miodu, który mógłby zniszczyć całą kolonię.
 

źródło: onet.pl

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement