Premier Szydło podpisała porozumienie klimatyczne

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
23-04-2016,8:35 Aktualizacja: 23-04-2016,8:49
A A A

Beata Szydło złożyła w piątek w głównej siedzibie ONZ w Nowym Jorku podpis w imieniu Polski pod globalnym porozumieniem klimatycznym wynegocjowanym w Paryżu pod koniec 2015 roku. W ceremonii bierze udział około 60 szefów państw i rządów.

- To jest dobre porozumienie dla Polski. Znalazły się w nim wszystkie postulaty, na których nam zależało. Przede wszystkim to, że specyfika gospodarek narodowych będzie ciągle brana pod uwagę - powiedziała Szydło dziennikarzom przed podpisaniem porozumienia.

szczyt klimatyczny, porozumienie klimatyczne, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych

Kropka nad polityką klimatyczną. W piątek podpisanie porozumienia

Porozumienie klimatyczne ma zacząć obowiązywać od 2020 roku. Po uroczystym podpisaniu dokument, zgodnie z procedurą międzynarodową, będzie ratyfikowany przez poszczególne strony. W piątek w Nowym Jorku zostanie uroczyście podpisane globalne...
Premier zauważyła, że złożenie podpisów to dopiero pierwszy etap, gdyż porozumienie muszą ratyfikować wszystkie państwa. 13 wyspiarskich krajów, jak Tuvalu, Fidżi, Malediwy czy Barbados, zrobiło to od razu w piątek, by dać sygnał, jak poważnie traktują zagrożenia wynikające z ocieplania się klimatu.

- Po podpisaniu trzeba wprowadzić te zapisy w życie. Tu jest jeszcze ważna kwestia, o której nie możemy zapominać, jeżeli chodzi o Polskę: kwestia lasów. To jest porozumienie, które, mogę powiedzieć z satysfakcją, spełnia nasze oczekiwania - dodała.

Jako pierwszy złożył podpis prezydent Francji Francois Hollande, który reprezentował w Nowym Jorku kraj goszczący ubiegłoroczną konferencję. Wezwał kraje UE, by ratyfikowały porozumienie do końca 2016 roku, dając innym przykład, tak by weszło ono w życie jak najszybciej.

klimat, polityka klimatyczna, Jan Szyszko, rząd, porozumienie klimatyczne

Minister środowiska ostro krytykuje unijną politykę klimatyczną

Minister środowiska Jan Szyszko krytycznie odnosi się do polityki klimatycznej UE; jego zdaniem ogranicza się ona do redukcji emisji w kilku działach produkcji. W rozmowie z PAP deklaruje natomiast, że Polska chce być liderem w rozwiązaniach...
- Nasze deklaracje muszą zamienić się w czyny, bo taka jest pilna potrzeba - apelował, przypominając, że według danych klimatologów 11 ostatnich miesięcy pobiło historyczne rekordy wysokich temperatur.

Ogółem pod dokumentem mają w piątek złożyć podpisy przedstawiciele 165 krajów, potem przez rok dokument zostanie otwarty do podpisu przez pozostałe ze 195 krajów, które uczestniczyły w paryskiej konferencji.

- To historyczny moment. Nigdy wcześniej tak wielka liczba krajów nie podpisała porozumienia międzynarodowego w jeden dzień - powiedział na początku ceremonii sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.

Poprzedni rekord datował się z 1982 roku, kiedy to jednego dnia 119 krajów parafowało konwencję ONZ o prawie morza.

Podczas uroczystości jako ostatni mówca wystąpił hollywoodzki gwiazdor Leonardo di Caprio, zaangażowany w walkę ze skutkami efektu cieplarnianego.

szczyt klimatyczny, porozumienie klimatyczne, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych

Unia nie chce zbyt ambitnych zmian w polityce klimatycznej

UE nie chce ambitniejszych celów w ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. w stosunku do tych uzgodnionych na szczycie w Paryżu. Przywódcy UE potwierdzili w czwartek, że PE i KE "mają pracować nad rozwiązaniami...
Celem nowego porozumienia klimatycznego krajów ONZ, które zostało zawarte w Paryżu 12 grudnia ubiegłego roku, jest utrzymanie wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 stopnia.

Po piątkowej uroczystości w wielu krajach wymagane będzie jeszcze głosowanie w parlamencie. Porozumienie wejdzie w życie po ratyfikacji przez co najmniej 55 krajów odpowiedzialnych za 55 proc. emisji gazów cieplarnianych wyprodukowanych przez człowieka. Szacuje się, że może to nastąpić w przyszłym roku.

Stany Zjednoczone i Chiny razem odpowiadają za niemal 40 proc. emisji. Oba kraje zapowiedziały, że ratyfikują porozumienie w bieżącym roku.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj