Copy LinkXFacebookShare

Kolejnym gatunkom grozi wyginięcie

Na świecie żyje zaledwie 60 morświnów kalifornijskich – alarmuje międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF. Niestety, wiele wskazuje na to, że możemy stać się świadkami ich wyginięcia.
 
Najnowsze dane wskazują na dramatyczny spadek liczebności tego unikatowego gatunku morświna, znanego też jako vaquita, który występuje wyłącznie w wodach północnej części Zatoki Kalifornijskiej.

Jeszcze w 2014 roku szacowano liczebność vaquity na 97 osobników. Najnowsze dane nie pozostawiają wątpliwości, że już wkrótce ten mały waleń całkowicie wyginie w naturze.
– Ostatnim ratunkiem jest zamknięcie wszystkich łowisk znajdujących się w rejonie występowania morświna kalifornijskiego – tłumaczy Paweł Średziński z WWF Polska. – Największym zagrożeniem dla tych ssaków jest przyłów, czyli przypadkowe złapanie w sieci rybackie. Dlatego rząd Meksyku zakazał właśnie wszelkich połowów w wodach, gdzie występuje ten niezwykle rzadki waleń. Wciąż jest zatem cień szansy na ocalenie vaquity. Rybacy, którzy są objęci  zakazem, tym zakazem otrzymają odpowiednie rekompensaty – dodaje.
 
Zakaz będzie obowiązywał do czasu, kiedy morświn kalifornijski zacznie wyraźnie odbudowywać swoją populację. W ciągu ostatnich dwudziestu lat jej liczebność spadła aż o 90 procent. Na nic zdały się dotychczasowe wysiłki władz Meksyku.

Istnieje również potrzeba zdecydowanych działań na rzecz powstrzymania nielegalnego handlu innym zagrożonym gatunkiem, rybą o nazwie totoaba. To właśnie jej nielegalne połowy stwarzają główne zagrożenie dla morświnów. Proceder ten nakręca popyt na pęcherz pławny totoaby, poszukiwany przez konsumentów z Chin.
 
– Zagrożona jest również populacja innego gatunku, morświna, która żyje w Morzu Bałtyckim – podkreśla Monika Łaskawska-Wolszczak z WWF Polska. – Ten jedyny gatunek walenia, stale występujący w Bałtyku, został uznany za krytycznie zagrożony wyginięciem w naszym morzu. Jego liczebność jest szacowana na około 450 osobników. W ubiegłym roku Ministerstwo Środowiska przyjęło Krajowy Program Ochrony Morświna, który stwarza nadzieję na ocalenie bałtyckich morświnów, o ile zawarte w nim rekomendacje zostaną niezwłocznie wdrożone. Największym zagrożeniem dla morświnów w Bałtyku jest, podobnie jak w przypadku Zatoki Kalifornijskiej, przypadkowe złowienie w sieci rybackie – dodaje Łaskawska-Wolszczak.

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!