Copy LinkXFacebookShare

Zmowa cenowa w skupach owoców miękkich? „Prezes UOKiK posiada dowody”

Rolnicy i sadownicy przez trzy lata mogli sprzedawać swoje produkty po zaniżonych cenach w wyniku zmowy cenowej w skupach. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przedstawił zarzuty w tej sprawie pięciu firmom i jednej osobie zarządzającej spółką.

UOKiK – jak sam zapewnia – monitoruje rynek owoców miękkich. W ramach tych działań prowadzi m.in. postępowanie dotyczące zmowy cenowej wśród podmiotów prowadzących punkty skupu m.in. porzeczek, wiśni i śliwek w woj. wielkopolskim.

Sztucznie ustalane ceny skupu

Prezes UOKiK posiada dowody, zdobyte m.in. podczas przeszukania w siedzibie jednej z firm, że przedsiębiorcy wymieniali się wzajemnie informacjami o cenach, które następnie stosowali wobec dostawców w swoich skupach. Porozumienie mogło funkcjonować w latach 2022-2024” – czytamy w komunikacie Urzędu.

Jego „śledztwo” jest prowadzone w stosunku do pięciu firm z województw: wielkopolskiego, łódzkiego i mazowieckiego. Jedna z osób z kadry kierowniczej usłyszała zarzuty UOKiK.

„W praktyce podejrzewane porozumienie mogło oznaczać, że lokalni rolnicy przez trzy sezony zbiorów owoców miękkich mogli sprzedawać porzeczki czy wiśnie po sztucznie ustalonych, niższych cenach” – wskazuje, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Dozwolone naśladownictwo

Jednocześnie Urząd przypomina, że każdy przedsiębiorca powinien samodzielnie kształtować ceny w oparciu o własny rachunek ekonomiczny. I chociaż dozwolone jest naśladownictwo cenowe, czyli obserwowanie cen innych podmiotów i na tej podstawie tworzenie własnej oferty, to zabronione jest uzgadnianie i koordynowanie swoich cen z konkurentami. Takie działanie stanowi niedozwoloną prawem zmowę cenową.

„Od wielu lat obserwujemy rynek owoców. Z naszych analiz wynika, że punkty skupu zazwyczaj dostosowują swoją cenę do stawek większych zakładów przetwórczych. Dlatego niska lub nawet taka sama stawka w kilku miejscach nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia ze zmową cenową. Niedozwolone są porozumienia ustalające ceny, czyli wspólne i skoordynowane działania niezależnych przedsiębiorców” – podkreśla Tomasz Chróstny.

Kara pieniężna do 2 mln złotych

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Osobom fizycznym odpowiedzialnym za zawarcie zmowy cenowej grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.

UOKiK informuje, że w ostatnim czasie – oprócz wszczętego, opisanego wyżej postępowania – przeprowadził również kontrolę  u trzech dużych przetwórców owoców miękkich.

„Weryfikujemy, czy mogło dojść do zmów cenowych na każdym z badanych szczebli obrotu. Obecnie zebrany w toku postępowania wyjaśniającego materiał jest analizowany pod kątem tego, czy mogło dojść do zawarcia niedozwolonego prawem porozumienia. Postępowania te prowadzone są w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom” – zastrzega Urząd.

Źródło: UOKiK

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?