Zmowa cenowa na rynku nawozów? UOKiK zdecydował

Fot. Arkadiusz Artyszak
Czy sugestie rolników, że na rynku nawozów dochodzi do uderzających w nich celowych działań (jak np. zmowa cenowa), będą przedmiotem „śledztwa”? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zajął stanowisko.
UOKiK udzielił odpowiedzi na wystąpienie Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR). Domagała się ona zbadania, czy na rynku nawozów azotowych dochodzi do praktyk monopolistycznych lub zmowy cenowej.
Alarmistyczne sygnały od rolników o zakupach nawozów

Rynek nawozów jest teraz pod szczególną obserwacją. Bo ceny wystrzeliły po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie i związanych z nią ograniczeń w transportach ropy naftowej i gazu. Jednak wspomniane wystąpienie izb rolniczych do UOKiK pochodzi z początku lutego. Zatem jeszcze sprzed początku działań zbrojnych, zainicjowanych ostatniego dnia poprzedniego miesiąca.
Już wtedy zaczęły do KRIR napływać alarmistyczne sygnały od rolników. Mianowicie że na rynku nawozów azotowych występują istotne ograniczenia w możliwości zakupu większych partii nawozów po konkurencyjnych cenach. I to zarówno przez producentów rolnych, jak i przez dystrybutorów.
„Taka sytuacja może wskazywać na zaburzenia mechanizmów rynkowych, które negatywnie wpływają na opłacalność produkcji rolnej oraz konkurencyjność gospodarstw” – zaznaczał rolniczy samorząd.
Wnosił o zbadanie rynku pod kątem potencjalnej zmowy cenowej na rynku lub nadużywania pozycji dominującej przez producentów nawozów.
Zmowa cenowa na rynku nawozów? UOKiK: brak dowodów
Zdaniem UOKiK, opisane przez samorząd rolniczy ogólne okoliczności nie pozwalają obecnie na powzięcie podejrzenia o złamaniu prawa. Bo nie przedstawił on informacji, które mogłyby uprawdopodabniać zawarcie przez przedsiębiorców niedozwolonego porozumienia lub nadużywanie pozycji dominującej. Natomiast same podwyżki cen nawozów czy ich ograniczona dostępność nie mogą być uznane za okoliczność wystarczającą do stwierdzenia naruszenia przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
„Dostrzegamy trudną sytuację rynkową, także związaną z obecną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Niemniej prezes UOKIK w chwili obecnej, na podstawie przekazanych przez Państwa informacji i obserwacji rynku, nie znajduje podstaw do podjęcia przewidzianych Ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów działań” – czytamy w obszernym piśmie Urzędu z 20 marca.
Przy tym zapewnia on, że podejmie interwencję w przypadku otrzymania „adekwatnych” informacji. Takich, które pozwalają na podejrzenie niedozwolonych praktyk rynkowych na rynku nawozów (jak np. zmowa cenowa). „Reakcja organu będzie natychmiastowa” – przekonuje UOKiK.
Przeczytaj również: Dopłaty do nawozów – rolnicy chcą interwencji.





