Copy LinkXFacebookShare

Złodzieje drewna zatrzymani na gorącym uczynku

Czterej mieszkańcy gminy Siedlisko (woj. lubuskie) wylądowali z zarzutami w policyjnym areszcie. A do domów zamierzali wrócić z darmowym drewnem.

Jeden z leśniczych powiadomił nowosolskich policjantów, że obserwuje właśnie jak czterech mężczyzn piłą wycina drzewa i pocięte drewno pakuje do busa. Oficer dyżurny natychmiast we wskazane miejsce wysłał patrol. Sprawcy akurat odjeżdżali z załadowanym łupem.

– W samochodzie było dwóch mężczyzn, a na przyczepie załadowanej drewnem dwóch kolejnych. Kierujący był trzeźwy, ale nie posiadał uprawnień do prowadzenia busa oraz dokumentacji pojazdu. Jego koledzy byli pod wpływem alkoholu. Odzyskane drewno zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy, a złodzieje zatrzymani. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszeli zarzut wyrębu i kradzieży drzew z lasu. Mieszkańcy gminy Siedlisko w wieku 19-38 lat za popełnione przestępstwo odpowiedzą przed sądem – poinformowała st. sierż. Justyna Sęczkowska, oficer prasowy komendy w Nowej Soli.

Kradzież drewna to najczęstszy proceder przestępczy w lasach. Kara w takich przypadkach może być bardzo wysoka. – Na sprawcę nakładany jest mandat w wysokości wartości drewna, powiększony o nawiązkę i grzywnę, jaką wymierza sąd – doprecyzowała policjantka.

Stróże prawa przypominają, że zgodnie z art. 161 kodeksu wykroczeń, "kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny".
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!