Copy LinkXFacebookShare

Złodziej „uprawiał” asfalt. Po śladach do kultywatora

Złodziej, który ukradł kultywator z gospodarstwa rolnego bardzo ułatwił policjantom śledztwo. Zostawił bowiem na kilku kilometrach ślady prowadzące wprost na jego posesję. Sprzęt wrócił do właściciela.

O kradzieży kultywatora ze swojego podwórka gospodarz z miejscowości Orkusz pod Prabutami (pow. kwidzyński, woj. pomorskie) powiadomił stróżów, którzy udali się na miejsce.


Bezpośrednio za budynkiem gospodarczym zauważyli świeże ślady bieżnika od opony traktora, ciągnące się w kierunku ulicy.

"Funkcjonariusze dokonali penetracji pobliskiego terenu i na jezdni zauważyli ślad powstały w wyniku ciągnięcia metalowego przedmiotu po asfalcie, który prowadził policjantów przez kilka kilometrów aż do sąsiedniej miejscowości, a następnie ‘skręcał’ w drogę gruntową do prywatnej posesji" – opisuje Komenda Powiatowa Policji w Kwidzynie.

Mundurowi udali się rzecz jasna do zagrody i znaleźli poszukiwany kultywator.

"Chwilę później policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży. Okazał się nim mieszkaniec gminy Prabuty. Próbował jeszcze nieudolnie tłumaczyć, że kultywator kupił, ale nie potrafił wskazać od kogo" – relacjonuje kwidzyńska KPP.

Skradziony sprzęt rolniczy został przekazany właścicielowi. A 29-latek miał usłyszeć zarzut kradzieży, za którą grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!