Copy LinkXFacebookShare

Złodziej pogubił ule. Pszczoły pożądliły turystów

18 uli i laweta zniknęły z pasieki w Pasieczniku, nieopodal Lwówka Śląskiego (woj. dolnośląskie). Według pszczelarzy kradzieży dokonało kilku złodziei, ale póki co zatrzymano jedną osobę.

– Do kradzieży doszło w biały dzień. Złodzieje nie mieli skrupułów. Przyczepę podczepili do auta i odjechali z ulami – mówi Patryk Waloszczyk, prezes Powiatowego Koła Pszczelarzy Ziemi Jeleniogórskiej w rozmowie z TVN24.  


Kierowca samochodu z lawetą próbował przejechać przez zaporę w Pilchowicach. To miejsce chętnie odwiedzane przez spacerowiczów i rowerzystów. Ule pospadały na ulice, a pszczoły pożądliły turystów. Do akcji wkroczyli strażacy z OSP Pilchowice, którzy zabezpieczali owady.

Utrata kilku uli i brak koła w aucie nie zatrzymały kierowcy. Jechał dalej i gubił kolejne ule na odcinku o długości ośmiu kilometrów. – Miód się lał, pszczoły ginęły, ule się połamały. Według szacunków pszczelarzy zginąć mogło ponad 1,5 miliona owadów – mówi Waloszczyk.

O szalonym kierowcy została powiadomiona policja. Dzięki pomocy świadków stróże prawa odtworzyli trasę przejazdu i dotarli do lasu, gdzie pozostawiono samochód i lawetę.

Mężczyzna, który nim jechał, został zatrzymany przez funkcjonariuszy – to 24-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego. I choć pszczelarze mówią, że złodziej nie działał sam, to dotychczas zatrzymano tylko jedną osobę.

Złodziej twierdzi, że nie miał wspólników. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut kradzieży i posiadania środków odurzających.
 

źródło: TVN24

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące