Copy LinkXFacebookShare

Zima będzie mokra i ciepła. Ucierpią oziminy

Sporo opadów, choć niekoniecznie śniegu, i temperatury wyższe niż te, których można by spodziewać się zimą – taką pogodę na najbliższe miesiące przewiduje emerytowany nadleśniczy z Kartuz Zdzisław Nosewicz. Jego prognoza oparta jest na zachowaniu zwierząt i owadów.

Większość prognoz pogody przygotowanych przez meteorologów mówi, że zima, przynajmniej na swoim początku nie obdaruje Polaków śniegiem, a generalnie średnia temperatura będzie wyższa niż zwykle w tym okresie.

Z rozmowy PAP Life z mieszkającym na Kaszubach byłym nadleśniczym, 81-letnim, Zdzisławem Nosewiczem wynika, że podobne prognozy można wysnuć na podstawie spacerów po lasach. „Z mojej obserwacji zwierząt, mrówek i innych stworzeń, wynika, że zima będzie bardzo wilgotna i w miarę ciepła” – powiedział PAP Life Nosewiczem dodając, że w drugiej połowie stycznia możemy spodziewać się początku ochłodzenia, które potrwa około trzech tygodni. „Przyjdzie wówczas śnieg i lekki mróz, gdzieś między pięć a dziesięć stopni” – zapowiedział Nosewicz.

Dodał, że potem zima odpuści. „Ale może nam zrobić psikusa i powróci przymrozkami w marcu” – zaznaczył dodając, że wiosna powinna przyjść szybko. „Już w końcu marca, na Wielkanoc, będzie wiosennie” – powiedział Nosewicz.

Jak wyjaśnił, swoją prognozę opiera na wielu drobnych obserwacjach poczynionych w lesie. „Prognozy można wysnuć na podstawie spacerów po lasach. „Z mojej obserwacji zwierząt, mrówek i innych stworzeń, na przykład zwierzęta, które zwykle zapadają w sen zimowy, w tym roku przysnęły na chwilę, ale teraz znów chodzą, buszują sobie po lesie, po zaroślach i dożywiają się, aby przetrwać następny okres: czują, że ta zima wróci” – powiedział Nosewicz.

Dodał, że z kolei mrówki są bardzo pomocne przy prognozowaniu opadów, a także – w jakiejś mierze, temperatury. „Pomaga nam tutaj kształt mrowisk. Tegoroczne mrowiska – bardziej wyniosłe, o bardziej spadzistych bokach, wyraźnie nam pokazują, że temperatura mrówkom nie straszna, natomiast ilość opadów – tak. Teraz trzeba tylko zgadnąć, czy będzie to śnieg, czy deszcz” – powiedział PAP Life emerytowany nadleśniczy.

Zdaniem Nosewicza taki przebieg tegorocznej zimy może przynieść szkody. „Część roślin, które zostały posiane, potrzebuje oziębienia, aby w przyszłym roku dać plony. Ten cykl przygotowawczy został zaburzony: mój znajomy około tygodnia temu zdecydował się zastosować środki wstrzymujące wegetację rzepaku. Przestraszył się, bo rzepak wyrósł już tak, jak zwykł to czynić w końcu kwietnia” – wyjaśnił emerytowany nadleśniczy.

Jego zdaniem globalne ocieplenie, jakie obserwujemy w ostatnich latach, jest nie tylko efektem działania człowieka. „Jest to także sprawa cykli, które rządzą światem, a następują po sobie w okresie 10-20 tysięcy lat. Jeśli zaczniemy śledzić historię, przekonamy się, że fale ocieplenia i oziębienia, po prostu mają miejsce” – powiedział Nosewicz.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka