Copy LinkXFacebookShare

Ziemniaki będą miały oznaczenie kraju pochodzenia

Ministerstwo Rolnictwa, w odpowiedzi na postulaty producentów ziemniaków i innych warzyw, podjęło prace legislacyjne nad zmianą przepisów dotyczących m.in. znakowania – poinformował Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa.

Zmiany będą dotyczyły oznaczenia kraju pochodzenia ziemniaków na wszystkich etapach handlu, podwyższenia i ujednolicenia kar za nieprzestrzeganie wymagań jakości handlowej owoców i warzyw w szczególności dotyczących znakowania państwa pochodzenia. Projekt rozporządzenia w tym zakresie jest już przygotowany.

Resort rolnictwa zamierza ponadto wprowadzić do przepisów definicję "młody ziemniak", ponieważ obecnie przywożone z zagranicy ziemniaki dojrzałe są opisane w punktach sprzedaży, jako młode.

Używanie takiej nazwy wprowadza w błąd konsumenta, gdyż kupując je, uznaje produkt za o wyjątkowych walorach smakowych. Powoduje to zmniejszenie zapotrzebowania na młode ziemniaki, a tym samym na pogorszenie warunków gospodarowania polskich producentów.

Wspierana będzie nadal rodzima hodowla nasienna. W ramach priorytetów resortu rolnictwa na lata 2018-2019 powstał Program wsparcia hodowli roślin w Polsce. Jego celem jest utrzymanie znaczenia na krajowym rynku nasiennym odmian hodowanych w Polsce. Z drugiej strony resort będzie wnioskował o zwiększenie stawek dopłat do sadzeniaków ziemniaka już na jesieni tego roku.

W 2017 r. nastąpił wzrost stawek w stosunku do dwóch lat poprzednich i stawka dla sadzeniaków wyniosła 462,25 zł/ha (w 2016 r. – 347,00 zł/ha).

Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, że w tym roku ceny płacone producentom ziemniaków są niższe niż w ubiegłym. W końcu kwietnia w spółdzielniach ogrodniczych kilogram kosztował przeciętnie 0,41 zł (w 2017 – 0,60 zł).

Na 9 maja rolnicy z Unii Warzywno Ziemniaczanej zapowiedzieli przeprowadzenie strajków w kilku miejscowościach w Polsce. Jak czytamy w informacji przekazanej PAP, gospodarze skarżą się na brak możliwości sprzedawania polskich produktów na jakimkolwiek rynku.

Jak przekonują, zamknięty jest dla nich rynek krajowy i zagraniczny, a polskie sklepy zaopatrywane są produktami głównie zagranicznymi (ziemniaki, marchew, kapusta, seler, buraki, pomidory, ogórki oraz wiele innych). Rolnicy podnoszą też problem przepakowywania zagranicznych produktów w polskie opakowania, co – ich zdaniem – jest procederem na ogromną skalę.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!