Copy LinkXFacebookShare

Zięć na czatach, teściowa w psiej budzie. Rodzinna kradzież pietruszki

Kamera termowizyjna pograniczników uchwyciła biegające nocą po polu kobiety. Okazało się, że kradły pietruszkę. Jedna z nich została później znaleziona w… budzie dla psa, który stał obok.

Do zdarzenia doszło na terenie gminy Hrubieszów (woj. lubelskie). Pełniący służbę strażnicy graniczni zauważyli na obrazie z kamery termowizyjnej postaci biegające po polu i zbierające do worków pietruszkę.


Spostrzegli także samochód osobowy, a obok mężczyznę. Kiedy podeszli do niego, aby spytać co tu robi o tak późnej porze, osoby z pola zaczęły uciekać.

– Jak ustalono, mężczyzna z żoną i teściową przyjechał nocą, aby skraść warzywa. 38-latek miał stać na czatach, a kobiety grasowały w tym czasie na polu – informuje asp. sztab. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.

Całe zajście widział właściciel pola i dogonił młodszą z kobiet – 36-latka próbowała się schować za słupem.

– Natomiast druga z pań, 53-latka, okazała się o wiele bardziej pomysłowa, ponieważ schowała się w budzie dla psa stojącej na jednej z posesji. Kiedy funkcjonariusze odnaleźli ją tam, na zewnątrz stał przywiązany na łańcuchu pies. Na miejsce wezwano patrol policji – relacjonuje policjantka.

Wartość skradzionej pietruszki oszacowano na kwotę około 30 zł. Natomiast mandaty wlepione przez stróżów prawa obu mieszkankom gminy Hrubieszów opiewały na 500 zł każdy.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!