Copy LinkXFacebookShare

Zgnilec amerykański znów atakuje pszczoły

Obszar obejmujący warszawskie parki Kaskada i Kępa Potocka znalazł się w strefie zagrożenia zgnilcem amerykańskim. Pszczoły z ośmiu żoliborskich uli musiały zostać przeniesione do pasieczyska w okolicach stolicy.

Owady trafią do czasu ustąpienia zagrożenia do bezpiecznego i miododajnego miejsca – lasów nad rzeką Liwiec.



– Jak tylko dowiedzieliśmy się o podejrzeniu wystąpienia zgnilca amerykańskiego w pasiece na Bemowie, konieczne było szybkie działanie i zapewnienie bezpieczeństwa pszczół z żoliborskich uli – powiedziała "Wirtualnej Polsce" Renata Kozłowska, zastępca burmistrza Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy.

Badania potwierdziły zainfekowanie rodzin pszczelich, ale w tym momencie, żoliborskie pszczoły były już w bezpiecznym miejscu.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Warszawie wyznaczył już obszar zapowietrzony, który obejmuje teren o promieniu 6 km od wykrytego ogniska choroby. Żoliborskie pasieki w parkach Kaskada i Kępa Potocka dzieli od tego miejsca około 3 km.

Zgnilec amerykański jest chorobą bakteryjną – jedna z najgroźniejszych, jakie atakują pszczoły. Powoduje obumieranie czerwiu, czyli larw w plastrach. W krótkim czasie może dojść do zainfekowania innych uli w pasiece, a w związku z przemieszczaniem się pszczół może rozprzestrzenić się na większy obszar.

Ta bardzo groźna choroba pszczół nie stanowi żadnego zagrożenia dla ludzi, może natomiast powodować trudności z zapylaniem roślin. Na zgnilca nie ma skutecznych leków.
 

źródło: "Wirtualna Polska"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!