Copy LinkXFacebookShare

Zginęli pod kołami przyczepy i w silosie

Jeden mężczyzna stracił życie pod kołami przyczepy z drewnem, drugi odniósł ciężkie obrażenia przy wycince drzewa. Zginął też pracownik gospodarstwa rolnego przysypany zbożem z silosu.

Służby ratunkowe niemal codziennie informują o kolejnych, niestety, tragicznych wypadkach przy pracach rolnych i leśnych. Warto zwrócić uwagę, jak mało potrzeba, by doszło do tragedii.


23 maja w miejscowości Półczno (pow. bytowski, woj. pomorskie) wydarzył się wypadek przy wyrębie lasu. Według wstępnych ustaleń policji mężczyzna zajmował się załadunkiem drewna na ciężarówkę, gdy inny z pracowników ścinał drzewo. Upadający pień przygniótł 36-latka.

– Sprawca wypadku był nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał 0,7 promila alkoholu – powiedział Radiu Gdańsk Michał Gawroński, rzecznik policji w Bytowie. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w ciężkim stanie. Ma złamania kości czaszki i twarzoczaszki. Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające, zawiadomiono też inspekcję pracy.

Trwa również wyjaśnianie okoliczności wypadku, do którego doszło podczas prac związanych z przewozem drewna w Brzeźnicy (pow. złotowski, woj. wielkopolskie). "Mężczyzna prawdopodobnie usiłował wskoczyć na będącą w ruchu przyczepę podłączoną do ciągnika rolniczego – pośliznął się i wpadł prosto pod jej koła. Pomimo szybkiej pomocy 49-latek nie przeżył" – poinformowali złotowscy stróże prawa.

Służby ratunkowe zostały też wezwane do gospodarstwa rolnego w miejscowości Byszkowo (pow. drawski, woj. zachodniopomorskie). Z jednego z silosów wysypało się zboże na pracującego mężczyznę. Przybyli na miejsce medycy stwierdzili jego zgon.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!