Zginął traktorzysta i pasażer bryczki. Kolejne tragedie na wsi
wypadek_traktor.jpg_084ca4d6
Pod tym ciągnikiem zginął 69-letnik rolnik z Pińczowa. Foto_policja
Nie tylko prace polowe, ale także turystyczna przejażdżka bryczką może okazać się śmiertelnie niebezpieczna. Niestety, na wsiach odnotowano kolejne tragiczne wypadki.
Na łąkach w miejscowości Zubowice pod Zamościem (woj. lubelskie) podczas rekreacyjnej przejażdżki wywróciła się bryczka konna powożona przez 50-letniego mieszkańca powiatu krasnostawskiego. Trójka pasażerów w wieku 54-67 lat i woźnica wypadli z zaprzęgu.
"Niestety, wypadek zakończył się tragicznie dla 67-letniego mieszkańca gminy Skierbieszów. Pomimo natychmiast podjętej akcji reanimacyjnej mężczyzna zmarł. Powożący bryczką 50-latek był trzeźwy" – podała zamojska komenda, która ustala okoliczności zdarzenia
Z kolei w Pińczowie – jak podało "Echo Dnia" – zginął 69-letni kierowca ciągnika rolniczego z przyczepą jednoosiową, wypełnioną ponad dwiema tonami ziemi. Jak wstępnie ustalili śledczy, mężczyzna – zjeżdżając ze wzniesienia – prawdopodobnie stracił panowanie nad traktorem, który wjechał częściowo na skarpę i wywrócił się. Rolnik został przyciśnięty przez przyczepę.
Więcej szczęścia miał 55-latek wykonujący prace ciągnikiem z glebogryzarką na polu w gminie Ulhówek na Lubelszczyźnie. Z nieustalonych przyczyn gospodarz zjechał do rowu melioracyjnego i traktor wywrócił się. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
W podkieleckiej gminie Górno 29-letni rolnik stracił natomiast rękę, którą wciągnęła maszyna podczas przygotowywania kiszonki z kukurydzy.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
