Zdezelowane traktory i kombajny nadal na polach
kombajn_oip_poznan
145 wizytacji prac polowych przeprowadzili w lipcu pracownicy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu. Foto_OIP Poznań
145 wizytacji prac polowych związanych ze zbiorem, transportem i składowaniem płodów rolnych przeprowadzili w lipcu inspektorzy pracy i pracownicy merytoryczni Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu.
Wizytacje potwierdzają obserwowaną od kilku lat tendencję – poprawę stanu bezpieczeństwa podczas prac polowych. Ma to związek m.in. z tym, że jest coraz więcej nowych maszyn rolniczych.
"Z drugiej strony w dalszym ciągu obserwowane są przypadki niewłaściwego stanu technicznego starszych, często mocno wyeksploatowanych maszyn. Nieprawidłowości te miały związek z występującymi usterkami, wadami konstrukcyjnymi czy niewłaściwymi rozwiązaniami technicznymi oraz brakiem stosowania osłon i zabezpieczeń lub stosowaniem niewłaściwych osłon" – relacjonuje OIP w Poznaniu.
Inspektorzy wytykali operatorom niestosowanie osłon na elementach napędowych zespołu żniwnego kombajnów, bądź używanie osłon uszkodzonych lub niekompletnych.
Było także wiele przypadków niekompletnych drabinek i poręczy wiodących na pomost.
"Mimo stałego spadku liczby ciągników w złym stanie technicznym, nadal odnotowuje się przypadki eksploatacji ciągników bez kabin lub ram ochronnych, bez stopni wejściowych, bez lusterek, bez zabezpieczeń przekładni pasowych alternatorów i prądnic, użytkowanych z niesprawnymi hamulcami i zużytym ogumieniem" – wskazuje OIP.
Spada na szczęście systematycznie liczba nieprawidłowości związanych ze złym stanem technicznym przyczep transportowych. Nadal jednak stwierdzane są przypadki braku zabezpieczeń zamków łączących burty przyczep i sprężyn przy zaczepach ułatwiających bezpieczne połączenie z ciągnikiem, skorodowane podłogi i burty oraz uszkodzone zawiasy burt.
Wciąż występuje gdzieniegdzie niewłaściwy sprzęg ciągników z przyczepami i innymi maszynami (brak zawleczek zabezpieczających sworznie zaczepowe, brak podłączania układów hamulcowych czy sygnalizacyjno-oświetleniowych).
Największe zagrożenie stanowiły jednak nieosłonięte elementy ruchome, w tym wałki przegubowo-teleskopowe.
"Kolejną grupę stanowią nieprawidłowości w transporcie rolniczym dotyczące: transportu maszyn rolniczych w pozycji roboczej z elementami wystającymi i ostrymi oraz przekraczającymi gabaryty, jak np. w czasie przejazdów z hederem w pozycji roboczej czy przy przewozie słomy (rozpięte burty, ładunki ponadgabarytowe, niestabilne, bez zabezpieczenia) często dodatkowo bez sygnalizacji świetlnej i oznakowania" – wytyka OIP.
Jak dodaje, część osób pracująca przy żniwach miała nieodpowiednie obuwie (np. klapki), luźne ubranie, co np. w kontakcie z elementami będącymi w ruchu, nie zawsze osłoniętymi, groziło pochwyceniami.
W kabinach części ciągników panował ponadto bałagan, na podłodze leżały różne przedmioty, jak np. puste plastikowe butelki. Za to brakowało czasem gaśnic.
"W czasie prowadzonych wizytacji zaobserwowano zdecydowanie mniej dzieci uczestniczących w pomocy dorosłym w pracach żniwnych czy przebywających w strefach bezpośredniego zagrożenia, np. w pobliżu pracujących maszyn rolniczych czy na nich, choć zdarzały się i takie sytuacje kiedy dzieci kierowały ciągnikami czy były przewożone na pomostach kombajnów" – nie ukrywa poznański Inspektorat.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
